Kubacki jest w tej chwili czwarty w klasyfikacji, ale do trzeciego Japończyka Ryoyu Kobayashiego traci zaledwie 60 punktów. By tyle zdobyć musi zająć przynajmniej trzecie miejsce w jednym konkursie. W eliminacjach wypadł nieźle. Zajął szóstą lokatę i był z siebie zadowolony.

Reklama

Apetyt na dalekie skakanie pokazał też w Rasnovie Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski zajął siódme miejsce w kwalifikacjach, ale... skoczył 99 m i miał kłopoty przy lądowaniu. Wskutek podparcia się ręką sędziowie znacznie obniżyli mu noty za styl. Gdyby nie to, prawdopodobnie to właśnie on byłby zwycięzcą czwartkowych eliminacji. Wygrał je natomiast Norweg Markus Lindvik.

Rasnov w tym sezonie debiutuje w cyklu PŚ. Od sezonu 2013/14 regularnie jest gospodarzem kobiecych zawodów tego cyklu, natomiast w 2016 roku odbyły się tam mistrzostwa świata juniorów w narciarstwie klasycznym. Rekord skoczni wynosi 105,5 m i należy do Niemca Davida Siegela.

Poza Kubackim i Stochem w piątkowym konkursie wystąpią Piotr Żyła, Jakub Wolny, Klemens Murańka i Aleksander Zniszczoł.