Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NHL. Johnny Gaudreau z dwoma golami i asystą

5 kwietnia 2022, 10:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Johnny Gaudreau
<p>Johnny Gaudreau</p>/Newspix
Hokeiści Calgary Flames wygrali na wyjeździe z Los Angeles Kings 3:2 w meczu na szczycie Dywizji Pacyfiku NHL, rewanżując się za porażkę w ubiegłą środę na własnym lodowisku. Dwie bramki i asystę dla zwycięzców zanotował Johnny Gaudreau.

Amerykański skrzydłowy otworzył wynik już w dziesiątej sekundzie, co jest najszybszym golem dla "Płomieni" od 1987 roku. On też ustalił rezultat w 35. minucie, a chwilę wcześniej po jego podaniu do siatki Kings trafił Szwed Elias Lindholm.

Dla gospodarzy dwie bramki zdobył Szwed Adrian Kempe, któremu dwukrotnie podawał krążek Anze Kopitar. Słoweniec ma 61 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej (18 bramek, 43 asysty) i w trzynastym sezonie przekroczył barierę 60-punktową, bijąc klubowy rekord Marcela Dionne'a.

W trzeciej tercji Kings trzykrotnie grali w przewadze liczebnej, ale nie udało im się doprowadzić do wyrównania.

Obie drużyny są bliskie awansu do play off: Flames zajmują trzecie miejsce w Konferencji Zachodniej, a Kings - piąte.

Siódmym w karierze i czwartym w tym sezonie hat-trickiem popisał się napastnik Toronto Maple Leafs Auston Matthews w wyjazdowym spotkaniu z Tampa Bay Lightning. "Klonowe Liście" wygrały 6:2, a Amerykanin z dorobkiem 54 bramek umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji strzelców. Jednocześnie wyrównał strzelecki rekord klubowy Ricka Vaive'a z sezonu 1981/82.

Maple Leafs umocnili się na trzeciej pozycji w Konferencji Wschodniej, natomiast Lightning są na szóstej. Udział w play off zapewniła sobie do tej pory tylko jedna drużyna - Florida Panthers. W poniedziałek "Pantery" pauzowały, a we wtorek zagrają we własnej hali z ekipą z Toronto.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraIga Świątek nie dba już o wyniki. Żałuje dwóch błędów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj