50-letni Czech po zakończeniu wielkiej kariery kupił swój macierzysty klub HC Kladno i nadal pozostaje jego zawodnikiem.
– tłumaczył gwiazdor.
W hokeja trudniej grać niż w piłkę nożną
Słynny hokeista rzyznał, że dzieli swój czas po połowie na zarządzanie klubem i kwestie zawodnicze.
– dodał z uśmiechem.
Zaznaczył, że pierwszy raz w życiu przyjechał do Polski. Został zaproszony przez firmę sponsorującą jego klub, a jednocześnie współpracującą z sekcją hokejową GKS Katowice. Przy okazji mógł zobaczyć pierwszy mecz finałowy polskiej ekstraligi między katowiczanami a Re-Plast Unią Oświęcim.
- ocenił.
Porównując popularność hokeja w swojej ojczyźnie i Polsce zaznaczył, że wpływ na nią mają sukcesy reprezentacji, które budują zainteresowanie dyscypliną.
– stwierdził.
35. piąty sezon czeskiego hokeisty
Jagr nie ukrywał, że po zakończeniu kariery w NHL większą uwagę zaczął przywiązywać do statystyk.
– tłumaczył.
Nie chciał porównywać Pucharu Stanleya (za triumf w NHL), mistrzostwa świata czy złotego medalu igrzysk olimpijskich.
– powiedział.
Zwrócił uwagę na to, że chce stanowić wzór dla młodzieży, zachęcać do treningów.
– podsumował.
Obecne rozgrywki to 35. sezon w profesjonalnej karierze Jagra, grającego właściciela klubu HC Kladno.
W amerykańsko-kanadyjskiej zawodowej lidze NHL spędził 24 sezony. Jest czwartym strzelcem w historii tych rozgrywek (766 goli). Puchar Stanleya wywalczył dwukrotnie z Pittsburgh Penguins (1991, 1992). Za oceanem grał także w Washington Capitals, New York Rangers, Philadelphia Flyers, Dallas Stars, Boston Bruins, New Jersey Devils, Florida Panthers i Calgary Flames.
Jest dwukrotnym mistrzem świata (2005, 2010) i mistrzem olimpijskim z Nagano (1998).