Dziennik Gazeta Prawana logo

Norwescy skoczkowie ukarani za oszustwa. FIS pokazał, jak łamali przepisy

23 sierpnia 2025, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Norwescy skoczkowie ukarani za oszustwa. FIS pokazał, jak łamali przepisy
Norwescy skoczkowie ukarani za oszustwa. FIS pokazał, jak łamali przepisy/Shutterstock
Marius Lindvik i Johann Andre Forfang zostali zdyskwalifikowani na trzy miesiące. Norwescy skoczkowie narciarscy zostali ukarani za oszustwa związane z niedozwoloną ingerencją w kombinezony podczas mistrzostw świata w Trondheim. Taką decyzję podjęła Międzynarodową Federację Narciarską i Snowboardową w porozumieniu z Komisją Etyki.

Trener, asystent i serwisant objęci śledztwem

FIS poinformowała, że obaj skoczkowie zaakceptowali trzymiesięczną dyskwalifikację, od której odjęto około trzytygodniowy okres wcześniejszego zawieszenia. Ponadto każdy z nich zapłaci 2 tys. franków szwajcarskich tytułem pokrycia kosztów postępowania.

Oprócz Lindvika i Forfanga śledztwem w sprawie "afery kombinezonowej" zostali objęci norweski trener Magnus Brevig, jego asystent Thomas Lobben oraz serwisant Adrian Livelten. Ich sprawa nie została jeszcze zakończona.

Skandal przyćmił rywalizację na mistrzostwach świata

Rywalizacja o medale mistrzostw świata została przyćmiona przez skandal związany z manipulowaniem strojami. Opublikowano anonimowy film, na którym pokazano, jak norweska reprezentacja dodawała do kombinezonów niezgodny z przepisami szew, mający zapewnić zawodnikom większą stabilność w powietrzu. Przedstawiciele Biura ds. Etyki i Zgodności FIS przesłuchali w tej sprawie 38 świadków i zbadali 88 istotnych dowodów.

FIS nie zabrał Norwegom medali

Lindvik został w Trondheim mistrzem świata na skoczni normalnej, ale FIS nie pozbawiła go medalu. Ponadto norwescy skoczkowie zdobyli brązowy krążek w konkursie drużynowym i brązowy w konkursie mieszanym (w obu z udziałem Lindvika i Forfanga).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLewandowski kupił pływającą willę. Cena przyprawia o zawrót głowy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj