"Wierzę, że do ostatniego skoku wszystko może się tu zdarzyć" - powiedział w Eurosporcie Dawid Kubacki, który zajął drugie miejsce w kwalifikacjach do ostatniego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen. Po trzech zawodach Polak jest drugi w klasyfikacji.
Prowadzi Halvor Egner Granerud z Norwegii, który ma o 23,3 pkt więcej od Kubackiego.
- stwierdził lider Pucharu Świata.
W czwartek Kubacki oddał najdłuższy skok w kwalifikacjach (137,5 m), ale o 4,4 pkt przegrał z Granerudem, który wylądował pół metra bliżej.
- ocenił.
- wyjaśnił.
Skocznia im. Paula Ausserleitnera różni się od innych obiektów. Ma długi i płaski rozbieg oraz jest większa od obiektu w Innsbrucku, gdzie skoczkowie rywalizowali w środę.
- stwierdził Kubacki, który jest rekordzistą obiektu. W 2019 roku uzyskał tu 145 m.
- zażartował.
W pierwszej serii piątkowego konkursu w Bischofshofen, rozgrywanej w systemie KO, Kubacki zmierzy się z innym reprezentantem Polski - Janem Habdasem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|