Dziennik Gazeta Prawana logo

Apoloniusz Tajner: Zwycięstwo w TCS mogłoby komuś zawrócić w głowie

7 stycznia 2023, 07:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dawid Kubacki (C-góra) i trener reprezentacji Polski Thomas Thurnbichler (C-dół) cieszą się po ceremonii dekoracji. Polak Dawid Kubacki zajął drugie miejsce w 71. Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen
<p>Dawid Kubacki (C-góra) i trener reprezentacji Polski Thomas Thurnbichler (C-dół) cieszą się po ceremonii dekoracji. Polak Dawid Kubacki zajął drugie miejsce w 71. Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen</p>/PAP
"Od dwóch miesięcy trwa dobra passa naszych skoczków. Nie tylko w Turnieju Czterech Skoczni" - przyznał Apoloniusz Tajner, były trener reprezentacji, Adama Małysza, a do niedawna prezes Polskiego Związku Narciarskiego (PZN).

W piątek zwycięzcą 71. Turnieju Czterech Skoczni został Norweg Halvor Egner Granerud, ale biało-czerwoni również wypadli bardzo dobrze. Aż trzech Polaków znalazło się w czołówce cyklu. Dawid Kubacki był drugi, Piotr Żyła czwarty, zaś Kamil Stoch piąty.

"Zwycięstwo w Turnieju mogłoby spowodować, że komuś zawróci się w głowie. Na pewno Polacy potwierdzili wysoki poziom. Kubacki prowadzi w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, Stoch? Początek sezonu był dla niego nieudany, ale rozkręca się z konkursu na konkurs" - ocenił Tajner na antenie TVN24.

Na zakończenie TCS w Bischofshofen na podium stanęli Granerud, Anze Lanisek ze Słowenii oraz Kubacki.

"Z przyjemnością oglądałem ten konkurs, bo był przeprowadzony w bardzo porównywalnych, wręcz równych warunkach. Granerud zdecydowanie wygrał. Trzeba docenić jego klasę" - podkreślił.

Były trener Adama Małysza przypomniał, że sfera mentalna jest niezwykle ważna w skokach narciarskich.

"Wygrywa ten, który jest najsilniejszy psychicznie. Trzeba to wytrzymać, żeby w jednym momencie pokazać swoje umiejętności. Myślę, że mięśniowo i motorycznie 10 czołowych zawodników jest przygotowanych do wygrywania. Na poziomie mistrzostwa sportowego musi zgrać się talent i osobowość, na którą składa się m.in. właśnie odporność psychiczna" - tłumaczył.

"A sukces to największe zagrożenie dla zawodnika. Dochodzi się do niego w ciszy i spokoju. Po sukcesie pojawiają się różne rzeczy, których do tej pory nie było, a które utrudniają to, żeby utrzymać poziom sportowy" - dodał.

Tajner spostrzegł, że mimo wysokiej dyspozycji Granerud po wyjściu z progu popełnia błąd techniczny.

"Granerud rzeczywiście ma problem z prawą nartą. Gdy nie jest w pełnej dyspozycji, to ona mu ucieka w dół po odbiciu z progu. Miał ten problem w Innsbrucku podczas kwalifikacji, gdy znalazł się w środku stawki oraz w pierwszej serii, ale jego drugi skok konkursowy był wspaniały" - przypomniał.

Na przełomie lutego i marca w słoweńskiej Planicy odbędą się MŚ w narciarstwie klasycznym. Żyła na skoczni normalnej będzie bronił tytułu mistrza świata wywalczonego dwa lata temu w Oberstdorfie.

"Wszyscy będą oczekiwali medali w Planicy. Myślę, że wtedy Stoch będzie gotowy, a Kubacki utrzyma świetną dyspozycję. To są lata treningu. Oni są świetnie przygotowani fizycznie i mentalnie. Piotr Żyła skacze bardzo równo. Paweł Wąsek to naprawdę świetne uzupełnienie. Mamy dobrą drużynę. Trener Thomas Thurnbichler szuka w tej chwili piątego zawodnika" - podsumował Tajner.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj