Dziennik Gazeta Prawana logo

Piotr Żyła: Po takich perypetiach mam resztki sił, ale jeszcze daję radę

1 kwietnia 2023, 13:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piotr Żyła
Piotr Żyła/PAP
"Było ciężko, ale dałem radę. Wróciła mi dobra energia. Wiedziałem, że mogę to zrobić i wejść w swój piękny świat" - powiedział w Eurosporcie Piotr Żyła po drużynowym konkursie Pucharu Świata w lotach narciarskich w Planicy. Polacy zajęli w nim czwarte miejsce.

Na podium znaleźli się Austriacy, Słoweńcy i Norwegowie. Żyła w konkursie drużynowym uzyskał piątą notę i był najlepszym z Polaków. Natomiast w porannych zawodach indywidualnych zajął trzecie miejsce.

Super, że udało mi się to właśnie tutaj, w Planicy. To jest uczucie nie do opisania - ocenił skoczek.

Żyła był zachwycony swoimi sobotnimi występami i możliwością rywalizowania na mamuciej skoczni w Planicy. Szczególnie udany był jego pierwszy skok w konkursie drużynowym, gdy uzyskał 239,5 m.

To piękna sprawa. Jesteś sam, nie ma nic dookoła i masz tylko czystą przyjemność z lotu. W pierwszym skoku konkursowym przeleciałem bardzo szybko przez bulę. To było coś rewelacyjnego. Jestem zadowolony z tego dnia i pracy, którą wykonałem - oświadczył reprezentant Polski.

W niedzielę na Letalnicy odbędą się ostatnie zawody w sezonie z udziałem 30 czołowych zawodników Pucharu Świata. Nieobecny w Planicy Dawid Kubacki zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej, a Żyła jest szósty. Kryształową Kulę odbierze Norweg Halvor Egner Granerud.

Po takich perypetiach, które miałem w tym sezonie, w kwietniu trudno jest się zmobilizować. Mam resztki sił, ale jeszcze daję radę - zakończył Żyła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraArgentyńczycy wywołali polityczną burzę. Natychmiastowa reakcja prezydenta »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj