Dziennik Gazeta Prawana logo

Polak zdobył Gaszerbrum II. Zrobił to samotnie i bez wspomagania dodatkowym tlenem

29 lipca 2024, 16:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeden ze szczytów Gaszerbrum
Jeden ze szczytów Gaszerbrum/Shutterstock
Waldemar Kowalewski zdobył w poniedziałek Gaszerbrum II (8035 m n.p.m.), położony w Karakorum w Pakistanie. Uczynił to samotnie i bez wspomagania dodatkowym tlenem z butli. To jego 12. ośmiotysięcznik.

Kowalewski od 12 lat realizuje projekt zdobycia Korony Himalajów i Karakorum, czyli 14 głównych wierzchołków szczytów mających powyżej 8000 m.

Do kolekcji brakuje Sziszapangmy i Czo Oju

15 maja, także bez tlenu, zdobył piąty co do wysokości ośmiotysięcznik - Makalu (8485 m n.p.m.), leżący w Himalajach.

Do kolekcji wszystkich gór zaliczanych do Korony Himalajów i Karakorum brakuje mu tylko położonych w Chinach Sziszapangmy (8013 m) i Czo Oju (8201 m). Gdyby udało mu się wejść na wszystkie 14 szczytów, byłby czwartym Polakiem z takim osiągnięciem.

Jego wybitnym poprzednikom skolekcjonowanie Korony Himalajów i Karakorum zajęło więcej czasu: Jerzemu Kukuczce - 18 lat (1979-87), Krzysztofowi Wielickiemu - 17 (1980-96), a Piotrowi Pustelnikowi - 21 (1990-2010).

Przed rokiem atak na Gaszerbrum II zakończył się niepowodzeniem

Kowalewski w 2023 roku wszedł na trzy ośmiotysięczniki: 25 maja na Kanczendzongę (8586 m) w Nepalu, 2 lipca na Nanga Parbat (8126 m), a 21 lipca na Gaszerbrum I (8080 m) w Karakorum.

Przed rokiem atak na Gaszerbrum II zakończył się niepowodzeniem ze względu na trudne warunki pogodowe. Także w tym roku himalaista zmagał się z niekorzystna aurą, m.in. dużym opadem śniegu, co zmusiło go na początku minionego tygodnia do opuszczenia obozu na 7000 m, gdzie przebywał przez ponad dwie doby i wycofaniu się do bazy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLewandowski poleciał do Mediolanu. Wiadomo, co tam robił »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj