Rozstawionego z "piątką" Miedwiediewa, gdy wychodził na kort we wtorek, powitały gwizdy. Po ćwierćfinałowym zwycięstwie nad Szwajcarem Stanem Wawrinką (23.) 7:6 (8-6), 6:3, 3:6, 6:1 mógł już jednak liczyć na nieco większą przychylność kibiców. W pomeczowym wywiadzie przyznał, że jego wcześniejsze zachowanie nie było właściwe.

"Muszę was przeprosić i podziękować. Wiele osób mnie wspiera, ale wciąż wiele innych za mną nie przepada. Mogę tylko powiedzieć, że staram się być sobą" - zaznaczył z uśmiechem.

23-letni zawodnik w trakcie pojedynku trzeciej rundy rzucił ze złością ręcznikiem wręczonym mu chwilę wcześniej przez osobę podającą piłki. Dostał później ostrzeżenie od sędziego i wówczas rzucił rakietą w krzesło. W dalszej części spotkania pokazał zaś dyskretnie w stronę trybun środkowy palec. Arbiter nie zauważył tego wtedy, ale zobaczyła to na dużym ekranie publiczność, która od tego momentu buczała na Rosjanina. Ten w późniejszym wywiadzie prowokacyjnie stwierdził zaś, że taka reakcja widzów pomogła mu w grze. Tak samo kibice reagowali więc podczas jego kolejnego pojedynku. Organizatorzy nałożyli zaś za te wybryki na niego łączną karę 9 tysięcy dolarów. Po meczu otwarcia musiał zaś zapłacić 7,5 tys. USD za słowne obrażanie, a po spotkaniu drugiej rundy 2,5 tys. za rzucenie rakietą.

Gdy we wtorek przeprosił widzów, ci wybaczyli mu i nagrodzili go brawami za skruchę oraz za walkę na korcie mimo problemów z lewą nogą. Miedwiediew przyznał później, że w pierwszym secie czuł tak duży ból, że rozważał skreczowanie.

W środowisku tenisowych opinie na temat zachowania tego gracza są podzielone.

"Jest wielu młodych tenisistów, których zachowanie na korcie nie jest najlepsze. Nie chcę, by przedstawiciele młodego pokolenia byli z tego znani" - zaznaczył 22-letni Alexander Zverev, który jest szóstą rakietą świata.

Nie wszyscy jednak myślą tak jak Niemiec. Będąca jego rówieśniczką liderka rankingu WTA Naomi Osaka spytana o Rosjanina uznała, że jest...zabawny.

"Każdego dnia ma coś nowego do powiedzenia. Wygrywa i potem mówi do publiczności +Dajecie mi energię+. Ten sarkazm jest piękny" - oceniła niespełna Japonka.

Specjalistą od kontrowersyjnych zachowań na korcie i poza nim jest także Nick Kyrgios. Australijczyk również uważa, że wybryki Miedwiediewa są zabawne. By dać temu wyraz przez krótki czas umieścił - jako tło na swoim twitterowym koncie - zdjęcie Rosjanina ze wspomnianym środkowym palcem skierowanym w stronę trybun.

Miedwiediew jest ostatnio w świetnej formie - w trzech imprezach ATP poprzedzających US Open dotarł do finału. W Waszyngtonie i Montrealu musiał uznać w decydującym spotkaniu wyższość rywali, ale w Cincinnati to on triumfował. We wtorek po raz pierwszy w karierze dotarł do czołowej "czwórki" w Wielkim Szlemie. Niektórzy widzą w nim nadzieję na przerwanie dominacji Serba Novaka Djokovica, Hiszpana Rafaela Nadala i Szwajcara Rogera Federera w imprezach tej rangi. Trzech słynnych tenisistów zwyciężyło łącznie w 11 ostatnich takich turniejach.