Dziennik Gazeta Prawana logo

Asłan Karacjew pierwszym debiutantem w wielkoszlemowym półfinale

16 lutego 2021, 09:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Asłan Karacjew
<p>Asłan Karacjew</p>/PAP/EPA
Rosjanin Asłan Karacjew zapisał się w historii światowego tenisa za sprawą swojego wyczynu w Australian Open, do którego dostał się z eliminacji. Został pierwszym w liczonej od 1968 roku tzw. Open Erze singlistą, który w wielkoszlemowym debiucie awansował do półfinału.

Zajmujący 114. miejsce w rankingu ATP Karacjew pokonał we wtorek rozstawionego z "18" Bułgara Grigora Dimitrowa 2:6, 6:4, 6:1, 6:2. W pierwszym secie po stronie będącego największą rewelacją imprezy kwalifikanta mnożyły się błędy. Potem jednak zaskoczył rywala, znacząco poprawiając swoją grę i wracając do poziomu, który prezentował we wcześniejszych rundach.

W dalszej części ćwierćfinałowego pojedynku zadanie ułatwił mu fakt, że Dimitrowowi we znaki zaczęły się dawać problemy z plecami. 29-letni Bułgar od początku trzeciego seta miał problemy z poruszaniem się. Widać też było, że nie jest w stanie normalnie serwować. Po przegraniu tej partii poprosił o przerwę medyczną, ale na niewiele się to zdało. W kolejnej odsłonie również szybko został wypunktowany przez młodszego o dwa lata przeciwnika.

"To niewiarygodne uczucie. Pierwszy występ w głównej drabince Wielkiego Szlema i pierwszy półfinał. To niesamowite. Na początku meczu ciężko mi było opanować nerwy. To było naprawdę trudne. Starałem się znaleźć sposób na to jak grać z Grigorem, a potem on zaczął mieć kłopoty z plecami" - relacjonował Karacjew.

Był siódmym w Open Erze singlistą, który w wielkoszlemowym debiucie awansował do ćwierćfinału. Do kolejnego etapu z tego grona przed nim nie dotarł nikt. We wtorek został też piątym od 1968 roku kwalifikantem, który znalazł się w najlepszej "czwórce" zmagań tej rangi, a w przypadku Australian Open drugim. Jest również najniżej notowanym półfinalistą w Wielkim Szlemie od dwóch dekad.

Wygrał 18 z ostatnich 20 meczów

Rosjanin w imponującym stylu przechodził kolejne etapy turnieju w Melbourne. W trzech pierwszych meczach stracił łącznie tylko 20 gemów i nie oddał rywalom ani jednego seta. W drodze po półfinału pokonał trzech rozstawionych graczy, wśród których był występujący z "ósemką" Argentyńczyk Diego Schwartzman.

Po triumfie Rosji w poprzedzającym Australian Open drużynowym turnieju ATP Cup Daniił Miedwiediew zwracał uwagę, że tajną bronią w jego zespole w deblu był właśnie Karacjew. Ten ostatni uwagę tenisowego świata przyciągnął jednak dopiero podczas Australian Open.

Gracz z Władykaukazu odpadł w dziewięciu poprzednich kwalifikacyjnych podejściach do imprez wielkoszlemowej, w tym w 2015 i 2016 roku w Melbourne. Cztery lata temu doznał kontuzji kolana, która wyeliminowała go ze sportu na sześć miesięcy. Przełomowym momentem okazał się dla niego ubiegłoroczne wznowienie międzynarodowej rywalizacji po przerwie związanej z pandemią COVID-19. Wygrał 18 ze swoich ostatnich 20 meczów w challengerach ATP, zdobywając dwa tytuły w tych turniejach niższej rangi.

Jego kolejnym rywalem będzie broniący tytułu lider rankingu ATP Serb Novak Djokovic lub rozstawiony z "szóstką" Niemiec Alexander Zverev.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj