Rehabilitacja odbywa się krok po kroku. Kiedy dochodzisz do zdrowia po kontuzji, każdy dzień jest lepszy. Jest to bardzo ekscytujący czas - powiedział zwycięzca 20 turniejów wielkoszlemowych podczas imprezy zorganizowanej przez swojego sponsora, firmę Mercedes-Benz w Zurychu.

Reklama

Federer w ubiegłym roku miał dwie operacje kolana. Odpuścił cały sezon, by wrócić w 2021 roku, ale i tak wybierał sobie starannie turnieje. Wycofał się choćby po wygranej w trzeciej rundzie French Open. W obecnym sezonie wystąpił w pięciu turniejach - łącznie w 13 meczach, z których dziewięć wygrał. Ostatni rozegrał 7 lipca, przegrywając w ćwierćfinale swojego ulubionego Wimbledonu z Hubertem Hurkaczem.

40-letni Szwajcar nie chciał ujawnić, kiedy wróci na korty. Poprosił o "jeszcze trochę cierpliwości".

Jedna absencja boli szczególnie

Nie ukrywał, że jest mu przykro z powodu absencji w Pucharze Lavera, organizowanych od 2017 roku z jego inicjatywy rozgrywek drużynowych z udziałem najlepszych sześciu tenisistów europejskich oraz sześciu spoza Starego Kontynentu. Tegoroczna edycja odbędzie się od piątku do niedzieli w Bostonie.

Reklama

To naprawdę boli. Wiedziałem, że w pewnym momencie nie będę mógł uczestniczyć w tych rozgrywkach, ale nie sądziłem, że stanie się to już w tym roku. Jednym z moich celów jest wrócić do nich i mam nadzieję zagrać w takich miejscach jak O2 Arena w Londynie - dodał.

Przyszłoroczna edycja Laver Cup zostanie zorganizowana właśnie w tej hali w stolicy Wielkiej Brytanii.