Dziennik Gazeta Prawana logo

Djokovic w poniedziałek straci prowadzenie w rankingu ATP

24 lutego 2022, 19:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Novak Djokovic
<p>Novak Djokovic</p>/PAP/EPA
Novak Djokovic niespodziewanie odpadł w ćwierćfinale turnieju ATP w Dubaju i w poniedziałek straci prowadzenie w światowym rankingu tenisistów. Serb przegrał z zajmującym 123. miejsce w tym zestawieniu Czechem Jirim Veselym 4:6, 6:7 (4-7).

28-letni Vesely wygrał w swojej karierze tylko dwa turnieje, a Djokovic aż 86. Dla utytułowanego Serba okazuje się jednak być przeszkodą nie do pokonania. Mierzył się z nim po raz drugi i doznał drugiej porażki. Jeden mecz oddał też walkowerem i jego oficjalny bilans z Czechem to 0-3. W czwartek musiał uznać jego wyższość po blisko dwugodzinnym boju.

Djokovic obecne prowadzenie w rankingu objął 3 lutego 2020 roku. W wyniku tej porażki straci je na korzyść Daniiła Miedwiediewa. Rosjanin będzie 27. tenisistą, który został liderem rankingu. We wrześniu ubiegłego roku wygrał US Open, a w dwóch ostatnich edycjach Australian Open docierał do finału.

26-letni Miedwiediew będzie też dopiero piątym liderem w ostatnich 18 latach. Od lutego 2004 roku oprócz Djokovica pierwsze miejsce zajmowali jeszcze tylko: Szwajcar Roger Federer, Hiszpan Rafael Nadal i Brytyjczyk Andy Murray.

- powiedział Vesely.

Łącznie, w publikowanym od 1973 roku rankingu, na jego szczycie Djokovic plasował się przez 361 tygodni, co jest rekordem.

Djokovic turniej w Dubaju wygrał wcześniej pięć razy. W tym roku był to jego pierwszy start. W styczniu 34-latek z Belgradu został deportowany z Australii, ponieważ nie był zaszczepiony przeciw COVID-19 i nie zagrał w wielkoszlemowej imprezie w Melbourne. Opuszczenie antypodów poprzedziła 11-dniowa saga, kiedy m.in. przebywał w hotelu deportacyjnym, dwukrotnie anulowano mu wizę i dwukrotnie jego sprawą zajmował się sąd.

W półfinale rywalem Czecha, który do turnieju głównego przebijał się przez kwalifikacje, będzie rozstawiony z numerem szóstym Kanadyjczyk Denis Shapovalov albo Litwin Ricardas Berankis.

W drugim półfinale Hubert Hurkacz (5.) zagra z Rosjaninem Andriejem Rublowem (2.).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMotor zwolnił Stolarskiego. Misiura nowym trenerem piłkarzy z Lublina »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj