Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek: Spełniają się moje wszystkie marzenia

1 kwietnia 2022, 09:22
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Iga Świątek
<p>Iga Świątek</p>/PAP/EPA
Nie ma mocnych na Igę Świątek w turnieju Miami Open na Florydzie. W nocy z czwartku na piątek Polka odprawiła z kwitkiem kolejną rywalkę - Jessicę Pegulę z USA - i awansowała do finału, gdzie zagra z Naomi Osaką z Japonii. "Spełniają się moje wszystkie marzenia." - powiedziała liderka rankingu WTA.

Świątek odniosła piąte kolejne zwycięstwo bez straty seta podczas turnieju Miami Open. W rozegranym w czwartkowy wieczór czasu lokalnego półfinale pokonała reprezentantkę gospodarzy Pegulę 6:2, 7:5.

Nie było miejsca na błędy

Mecz z 21. na światowej liście Amerykanką trwał 110 minut i był najbardziej zacięty spośród wszystkich dotychczas rozegranych przez Polkę spotkań. Pierwszego seta lepiej rozegrała tenisistka z Raszyna, która dwukrotnie przełamała Pegulę i wygrała go 6:2.

- podsumowała set otwarcia podopieczna Tomasza Wiktorowskiego.

W drugim oglądaliśmy festiwal przełamań. Pierwsza tej sztuki dokonała reprezentantka USA, która objęła prowadzenie 3:1 i 4:2. Świątek nie tylko odrobiła straty, ale przy stanie 5:4 i swoim serwisie miała dwie piłki meczowe. Nie zdołała ich wykorzystać i Pegula wyrównała na 5:5. Kolejne dwa gemy zawodniczka z Polski zagrała jednak po profesorsku i przeciwniczce oddała w nich zaledwie jedną piłkę.

- mówiła zadowolona finalistka Miami Open.

Jako jedną z przyczyn, które sprawiły, że to ona zeszła z kortu jako zwyciężczyni Świątek podała fakt, że w trudnych momentach - przy dwugemowej przewadze rywalki w drugim secie - potrafiła skupić się nie na wyniku, a na swojej solidnej grze.

- zdradziła 20-latka.

Mało czasu na odpoczynek

W trzecim kolejnym - po Dausze i Indian Wells - finale touru raszynianka zagra z Naomi Osaką z Japonii. Była liderka rankingu WTA pokonała w półfinale Szwajcarkę Belindę Bencic 6:4, 3:6, 6:4. Mecz zostanie rozegrany w sobotę o 23.00 czasu polskiego.

- wyznała Polka, która raz - w Rogers Cup w Toronto w 2019 - zmierzyła się z Osaką i przegrała 6:7 (4-7), 4:6.

Po wygranej w Indian Wells Świątek stanie przed rzadką szansą wygrania tzw. Sunshine Double, czyli obu marcowo-kwietniowych turniejów WTA w południowych stanach USA. Wśród kobiet ta sztuka udała się tylko trzem zawodniczkom - dwukrotnie Steffi Graff oraz Kim Clijsters i Wiktorii Azarence.

zakończyła Polka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraReal Madryt się nie zatrzymuje. Ibrahima Konate piłkarzem "Królewskich" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj