Iga Świątek powiedziała po zwycięstwie nad Białorusinką Aryną Sabalenką 6:2, 6:1 w meczu o finał turnieju tenisowego w Rzymie, że nie czuje się zmęczona po tym spotkaniu i nie przeszkadza jej upał oraz mocne słońce. Oceniła, że jest w coraz lepszej formie.
Liderka światowego rankingu na konferencji prasowej stwierdziła, że do półfinałowego pojedynku podeszła z dobrym nastawieniem i chciała, by od początku rywalka czuła presję.
- wyznała.
Iga Świątek powiedziała, że odkrywa, iż jest w coraz lepszej formie, co ją samą zaskakuje.
- zaznaczyła.
Rzymskie słońce nie jest problemem
Polska tenisistka mówiła dziennikarzom: .
Zapytana, czy mocne rzymskie słońce bardzo jej dokucza, odparła: .
- powtórzyła Świątek po swoim 27. meczu wygranym z rzędu.
Świątek czuje się coraz lepiej i pewniej
Jeden z dziennikarzy zapytał tenisistkę, czemu chowa twarz nosząc czapkę. Jak stwierdził, ludzie chcą widzieć jej twarz i uśmiech.
- wyjaśniła.
Kilka razy podczas konferencji Polka zapewniła, że czuje się coraz lepiej i coraz pewniej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|