Szef MSiT niedawno wezwał do bojkotu zawodów organizowanych przez Międzynarodową Federację Bobslei i Skeletonu (IBSF), która cofnęła nałożone w marcu sankcje na reprezentantów Rosji.
- zauważył minister Bortniczuk.
Jest duża szansa na to, że stanowisko ministrów sportu z blisko 40 krajów zostanie ogłoszone w trakcie Wimbledonu.
- dodał Bortniczuk.
Polska pomaga sportowcom z Rosji i Białorusi
Minister przypomniał, że Polska jest prekursorem w zakresie postępowania z indywidualnymi sportowcami, pochodzącymi z Rosji i Białorusi.
- podkreślił.
Ten zespół bada każdy przypadek indywidualnie pod kątem zachowań danego sportowca w kontekście wojny na Ukrainie czy finansowania ze strony spółek skarbu państwa w Rosji. Fundacja jest głosem doradczym. Jej rekomendacje brane są już pod uwagę także przez rządy krajów bałtyckich.
- zauważył.
Polscy sportowcy nie powinni rywalizować z Rosjanami
Minister Bortniczuk podkreślił, że polskie związki sportowe powinny bojkotować takie lub podobne wydarzenia jak Grand Slam w Ułan Bator w judo z udziałem sportowców Rosji, którzy wystąpili tam pod neutralną flagą. Turniej w Mongolii rozpoczął kwalifikacje olimpijskie w tej dyscyplinie.
- zakończył szef resortu.
Na początku marca blisko 40 ministrów sportu z całego świata, z inicjatywy m.in. Kamila Bortniczuka, wypracowało stanowisko wobec Rosji i Białorusi w związku z rosyjską napaścią militarną na Ukrainę. Popierają m.in. całkowity zakaz organizacji w tych krajach międzynarodowych imprez sportowych oraz brak zgody na starty sportowców Rosji i Białorusi w międzynarodowej rywalizacji.