Deklaracja zostanie opublikowana w najbliższym czasie. Kraje Unii Europejskiej, a także te zrzeszone we Wspólnocie Narodów (Commonwealth), będą domagały się od federacji międzynarodowych, na czele z MKOl, solidarnego wykluczenia na stałe członkostwa Federacji Rosji z tych struktur. Ewentualny powrót będzie możliwy, gdy zakończy się proces pokojowy na Ukrainie.
- wyjaśnił Bortniczuk.
Minister przypomniał, że Polska jest jednym z głównych inicjatorów budowania koalicji państw, które są przeciwne rywalizacji sportowców Rosji na forum międzynarodowym. Polski minister jest szczególnie aktywny w krajach Unii Europejskiej, zwłaszcza tych z regionu Europy Wschodniej. Jego odpowiednik w rządzie Wielkiej Brytanii, podsekretarz stanu ds. sportu i turystyki Nigel Huddleston odpowiada za współpracę transatlantycką i z krajami Commonwealthu. Podstawowym celem koalicji jest, aby wszystkich kraje cywilizowane, w świetle tego czego dopuszcza się Rosja w wojnie na Ukrainie, mówiły jednym głosem.
- dodał Bortniczuk.
Minister podkreślił, że sport musi być nośnikiem pozytywnych emocji. Nie może w żaden sposób legitymizować wojny. - podkreślił szef resortu sportu.
Deklarację podpisało już blisko 40 krajów, w tym wszystkie z Unii Europejskiej. Początkowo nie chciała tego uczynić Bułgaria, ale ostatnio władze tego kraju zmieniły zdanie i dołączyły do koalicji. Są w niej także Stany Zjednoczone, Kanada, Japonia, Korea Płd. i Australia.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.