Szef resortu przyznał, że nie pamięta, aby tylu polskich przedstawicieli występowało w drabince głównej londyńskiego turnieju. To pozwala sądzić, że rodzimi kibice tenisa mają przed sobą jeszcze kilka a nawet kilkanaście dni wielkiego święta.
Bortniczuk nie ukrywa, że duże nadzieje na końcowy sukces wiąże z Igą Świątek. Z kolei Magda Linette może sprawić miłą niespodziankę w postaci osiągnięcia życiowego sukcesu, awansując do dalekiej fazy turnieju.
- powiedział PAP minister.
Szef resortu oglądał mecz Hurkacza w tym "podniesienie się Huberta", który doprowadził do stanu 2:2 w setach. Bortniczuk zauważył, że granie z przełamaniem w piątym decydującym secie wskazywało na zwycięstwo Polaka. - podsumował.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
