To był trudny mecz, wyrównana walka, ale gdzieś tej dobrej gry mi dziś zabrakło i smutno, że tak się to zakończyło - przyznał Hubert Hurkacz po przegranym meczu z Hiszpanem Alejandro Davidovichem Fokiną w pierwszej rundzie Wimbledonu.
- powiedział Hurkacz na konferencji prasowej po meczu. Jak wyjaśniał, pierwszy mecz na każdym turnieju i na każdej nawierzchni jest trudny, ale przyznał, że nie wszedł dobrze w spotkanie i później musiał próbować odnaleźć rytm gry. Zapewnił też, że to, iż mecz był dwa razy przerywany z powodu deszczu nie wybiło go z rytmu i nie było powodem przegranej.
- dodał Hurkacz.
Polski tenisista, który rozstawiony był z numerem 7, przegrał z Hiszpanem w pięciu setach 6:7 (4-7), 4:6, 7:5, 6:2, 6:7 (8-10).
Z Londynu Bartłomiej Niedziński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|