Tenisistka Maja Chwalińska wyjaśniła, że nie jest jeszcze gotowa do tak intensywnej gry, stąd w drugim secie przegranego w środę meczu z Alison Riske-Amritraj zabrakło jej sił. Tym niemniej Wimbledon jest krokiem w dobrym kierunku i jest zadowolona ze swojego występu w turnieju.
- mówiła Chwalińska na konferencji prasowej po przegranym meczu z rozstawioną z numerem 28. Amerykanką. Polka wygrała pierwszego seta 6:3 i prowadziła w drugim, ale ostatecznie przegrała go 1:6, a trzeciego 0:6.
Chwalińska, która do turnieju głównego awansowała z eliminacji, podkreśliła jednak, że tegoroczny Wimbledon jest dla niej istotnym krokiem naprzód.
- mówiła.
"Mam umiejętności, żeby grać z dziewczynami z czołówki"
- wyjaśniła.
- podkreśliła Chwalińska.
Autor: Bartłomiej Niedziński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP