Jabeur, aktualna wiceliderka światowego rankingu, wygrała z Czeszką Marie Bouzkovą 3:6, 6:1, 6:1, natomiast wcześniej we wtorek Maria okazała się lepsza od swojej rodaczki Jule Niemeier 4:6, 6:2, 7:5.
Po odpadnięciu w poprzednich rundach pozostałych tenisistek z czołowej dziesiątki światowego rankingu, w tym liderki Igi Świątek, Jabeur jest uznawana przez wielu za faworytkę tegorocznych zmagań w Londynie.
We wtorkowy wieczór Tunezyjka miała początkowo sporo kłopotów, przegrała pierwszego seta z 66. na świecie Bouzkovą, ale w dwóch kolejnych okazała się zdecydowanie lepsza.
- powiedziała Jabeur po meczu trwającym godzinę i 47 minut.
– dodała.
Awans do półfinału to jej największy sukces w wielkoszlemowych imprezach - wcześniej była w ćwierćfinale Australian Open (2020) i właśnie Wimbledonu (2021).
Jednocześnie Jabeur jest dopiero czwartą tenisistką z Afryki w erze Open (a pierwszą od 1997 roku), która dotarła do czołowej czwórki turnieju wielkoszlemowego.
W półfinale jej rywalką będzie rewelacja imprezy, prawie 35-letnia Tatjana Maria (ur. 8 sierpnia 1987 roku), matka dwóch córek.
Po zwycięstwie nad swoją rodaczką Niemeier doświadczona tenisistka przyznała, że to szalone osiągnąć pierwszy półfinał wielkoszlemowy w 47. próbie, ale - jak dodała - bycie mamą nadal jest jej największym sukcesem.
W 2015 roku Maria dotarła na londyńskiej trawie do 3. rundy i do niedzieli było to jej największe wielkoszlemowe osiągnięcie.
Półfinał Wimbledonu wywalczyła zaledwie 15 miesięcy po urodzeniu drugiej córki - Cecylii.
Właśnie narodziny Cecylii sprawiły, że opuściła w ubiegłym roku trzy turnieje wielkoszlemowe.
We wtorek została dopiero szóstą kobietą w erze Open, która dotarła do półfinału Wimbledonu po swoich 34. urodzinach.
– powtórzyła Maria na konferencji prasowej, wciąż z uśmiechem na twarzy.
- dodała.