36-letni Szkot to dwukrotny mistrz olimpijski w singlu - z Londynu w 2012 roku, gdy turniej odbył się na trawiastych kortach w Wimbledonie, i Rio de Janeiro cztery lata później. W 2021 roku w Tokio z powodu kłopotów zdrowotnych zrezygnował z rywalizacji w grze pojedynczej, a w deblu w parze z Joe Salisburym dotarli do ćwierćfinału.

Reklama

Chciałbym zagrać ponownie w igrzyskach. Bardzo tego chcę, bo każdy z czterech dotychczasowych olimpijskich występów wiąże się z niesamowitymi przeżyciami. To było coś ekscytującego. Wszędzie i zawsze wszystko bardzo mi się podobało - powiedział w Chinach Murray.

Murray o igrzyskach w Tokio

Jak przyznał jednak, po Tokio był nieco rozczarowany.

Przed turniejem doznałem kontuzji, ale obiecałem partnerowi, że jeśli będzie problem, to przedłożę debla nad singla. I tak się stało. Byliśmy bardzo blisko zdobycia medalu, lecz ostatecznie nie wykorzystaliśmy szansy. Tym bardziej chciałbym pojechać do Paryża. To byłyby moje piąte i zapewne ostatnie igrzyska - dodał.

Trzykrotny triumfator imprez wielkoszlemowych i były numer jeden na świecie w 2019 roku przeszedł operację rekonstrukcji stawu biodrowego i znacznie spadł w światowym rankingu. Cały czas próbuje wrócić do dawnej formy i na wcześniejsze pozycje; obecnie zajmuje 41. miejsce na liście ATP.

W zeszłym tygodniu pomógł brytyjskiej reprezentacji awansować do ćwierćfinału Pucharu Davisa, w którym w listopadzie zmierzy się z Serbią Novaka Djokovica.