Dziennik Gazeta Prawana logo

Australian Open. Caroline Wozniacki odpadła w drugiej rundzie

17 stycznia 2024, 07:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Caroline Wozniacki
Caroline Wozniacki odpadła z Australian Open/PAP/EPA
Caroline Wozniacki, która wróciła do rywalizacji w tenisie po m.in. macierzyńskiej przerwie, odpadła w drugiej rundzie wielkoszlemowego Australian Open. Dunka polskiego pochodzenia, triumfatorka tego turnieju z 2018 roku, przegrała z Rosjanką Mariją Timofiejewą 6:1, 4:6, 1:6.

Przełomowy moment w drugim secie

W pierwszej rundzie Wozniacki wyeliminowała Magdę Linette. Rozstawiona z numerem 20. Polka skreczowała z powodu kontuzji uda w momencie, gdy przegrywała z rywalką 2:6, 0:2.

Wydawało się, że 33-letnia Dunka szybko przejdzie również kolejną rundę. Ze 170. w światowym rankingu Timofiejewą prowadziła już 6:1 i 2:0, na dodatek miała okazję na 3:0 (przy serwisie rywalki i grze na przewagi). Nie wykorzystała jednak tej szansy, co okazało się przełomowym momentem w pojedynku.

Od tej chwili inicjatywę na korcie przejęła 20-letnia Rosjanka. Wygrała drugiego seta 6:4, a w trzecim oddała doświadczonej rywalce tylko jednego gema.

Wozniacki wróciła na kort w 2023 roku

Wozniacki poprzednim razem wystąpiła w Australian Open cztery lata temu.

Dunka polskiego pochodzenia triumfowała w tej imprezie w 2018 roku - to jej pierwszy i jedyny dotychczas tytuł Wielkiego Szlema. Dwa lata później, już jako żona byłego koszykarza NBA Davida Lee, ogłosiła zakończenie kariery.

Urodziła dwójkę dzieci, ale mimo to "ciągnęło" ją do rywalizacji w światowym tenisie. Wróciła na kort w 2023 roku i zagrała w sierpniowych turniejach w Montrealu i Cincinnati, a następnie w US Open, otrzymując od organizatorów "dziką kartę". Podobnie było w przypadku tegorocznego Australian Open.

Jej mecz z Timofiejewą był jednym z niewielu, które mogły odbyć się w środę zgodnie z planem - dzięki zadaszeniu obiektu.

Z powodu opadów deszczu w Melbourne spotkania na kortach bez dachu są opóźnione.

Wczesnym rankiem czasu polskiego na korcie 1573 Arena - w trzecim środowym spotkaniu na tym obiekcie - miała wystąpić singlistka Magdalena Fręch, której rywalką jest rozstawiona z numerem 16. Francuzka Caroline Garcia. Ten pojedynek również rozpocznie się później. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZłodzieje chcieli obrabować dom Yamala. Do próby włamania doszło po meczu z Francją »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj