Radwańska na korcie zarobiła ponad 27 mln dolarów
Radwańska przez lata należała do ścisłej światowej czołówki kobiecego tenisa. Najwyżej w rankingu WTA była notowana na drugim miejscu. Wygrała 20 singlowych turniejów. Sukcesy na korcie przełożyły się na konkretny wynik finansowy.
Na emeryturze Radwańska nie musi się martwić o pieniądze. Dziś jest milionerką. Za sam udział w turniejach WTA na jej konto wpłynęło ponad 27 milionów dolarów. Jak sama przyznaje, to co zarobiła na korcie dobrze zainwestowała.
Zawsze dobrze inwestowałam, do tej pory mogę żyć z tego, co zainwestowałam i się absolutnie o to nie martwić - zdradziła w podcaście Łukasza Kadziewicza "W cieniu sportu".
Radwańska sporo wydaje na torebki i buty
Była tenisistka lubi jednak ładne rzeczy i nigdy nie ukrywała, że nie po to zarabia pieniądze, by trzymać je w skarpecie. Nie oszczędza na swoich przyjemnościach i lubi od czasu do czasu sprawić sobie torebkę marki premium, co jest dość kosztownym hobby.
Chociaż na torebki i buty wydałam majątek, to jednak nie obnoszę się z pieniędzmi, nie szastam nimi na prawo i lewo. Źle bym się wtedy czuła - podkreśla Radwańska.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
