Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielki dramat Aryny Sabalenki. Zmarł jej życiowy partner

19 marca 2024, 08:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Aryna Sabalenka
Wielka tragedia Aryny Sabalenki. Nie żyje jej partner/ShutterStock
Wielka tragedia spotkała wiceliderkę rankingu WTA. Nie żyje jej partner, białoruski hokeista i trener - Konstantin Kolcow. Aryna Sabalenka była z nim związana od trzech lat. Przyczyny śmierci 42-latka nie są znane.

O śmierci partnera Sabalenki tuż po północy czasu polskiego, w nocy z poniedziałek na wtorek poinformowały rosyjskie oraz białoruskie media. Mężczyzna zmarł w USA, gdzie mieszkał razem z tenisistką. Na razie nie ujawniono okoliczności ani przyczyn jego zgonu.

Kolcow ostatnio pracował jako trener

Kolcow to były białoruski hokeista i szkoleniowcem tej dyscypliny. W barwach reprezentacji Białorusi dwukrotnie brał udział w igrzyskach olimpijskich. W swoim sportowym dorobku miał między innymi złote medale mistrzostw Rosji w 2008, 2011 z Saławatem Jułajew Ufa, złoto Puchar Gagarina w 2011 roku z Saławatem Jułajew Ufa czy srebrny krążek mistrzostw Rosji w 2015 z Ak Barsem Kazań.

Od lipca 2022 był trenerem w sztabie Saławatu Jułajew Ufa. Z głębokim smutkiem zawiadamiamy, że zmarł trener Saławatu Jułajew Konstantin Kolcow. Był osobą silną i pogodną, ​​był lubiany i szanowany przez zawodników, kolegów i kibiców. Konstantin na zawsze wpisał się w historię naszego klubu. Kolcow pod wodzą Saławatu Jułajew zdobył mistrzostwo Rosji i Puchar Gagarina, a także wykonał świetną robotę w sztabie trenerskim drużyny. Klub hokejowy Saławat Jułajew Ufa składa kondolencje rodzinie i przyjaciołom Konstantina Jewgienijewicza Kolcowa - napisał jego klub w oficjalnym oświadczeniu.

Sabalenka szykowała się do startu w rozpoczynającym się we wtorek, prestiżowym turnieju WTA 1000 na kortach twardych w Miami. Miała tam być rozstawiona z numerem "2" (z jedynką Iga Świątek). Wobec tragedii jaka ją spotkała wydaje się bardzo wątpliwe, by Białorusinka wzięła udział w zawodach. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMistrzyni French Open odpadła z Wimbledonu. Krejcikova odesłała Andriejewą do domu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj