Bilans przemawiał na korzyść Świątek
Świątek i Keys wcześniej na korcie spotkały się ze sobą sześć razy. Cztery pojedynki wygrała Polka, dwa razy triumfowała Amerykanka. Ostatnio panie zmierzyły się ze sobą w półfinale tegorocznego Australian Open, w którym Keys pokonała Świątek w trzech setach 5:7, 6:1, 7:6 (10-8).
Rozstawionej z numerem piątym Amerykance nie udało się poprawić bilansu pojedynków z najlepszą polską tenisistką. Keys choć doskonale zaczęła mecz, to ostatecznie musiała uznać wyższość wiceliderki światowego rankingu.
Świątek dostał lanie w pierwszym secie, ale potem było już tylko lepiej
Keys zagrała perfekcyjnie w pierwszej partii. Nie dała żadnych szans naszej tenisistce. Świątek nie miała nic do powiedzenia. Amerykanka świetnie serwowała i kapitalnie grała z forhendu. 23-latka z Raszyna nie miała na to odpowiedzi. W efekcie nie wygrała nawet gema.
Po takim początku rosły obawy, że broniąca w Madrycie tytułu Świątek może z turniejem pożegnać się już w ćwierćfinale. Czarny scenariusz jednak się nie spełnił. Zimny prysznic podziałał na Polkę, która przebudziła się z początkiem drugiej partii i z każdym kolejnym gemem grała coraz lepiej. Natomiast Keys straciła pewność siebie. To razem sprawiło, że po trzech setach z awansu cieszyła się Świątek.
Trudna droga Świątek do ćwierćfinału
Świątek turniej w Madrycie zaczęła od drugiej rundy. W pierwszej miała wolny los. W drodze do ćwierćfinału pokonała kolejno Alexandrę Ealę i Dianę Sznajder. Oba mecze nie były dla wiceliderki łatwe.
Polska tenisistka do awansu zarówno w spotkaniu z 19-letnią Filipinką i o dwa lata starszą Rosjanką potrzebowała trzech setów.
Świątek ostatnią Polką w Madrycie
Świątek jest ostatnią z polskich tenisistek, która pozostałą w rywalizacji w stolicy Hiszpanii. Wcześniej w trzeciej rundzie odpadła Magdalena Fręch (nr 27.), która przegrała z rozstawioną z "siódemką" Rosjanką Mirrą Andriejewą 5:7, 3:6. Na drugiej rundzie udział w turnieju zakończyła Magda Linette, która uległa Greczynce Marii Sakkari 6:7 (5-7), 3:6. W kwalifikacjach odpadła natomiast Maja Chwalińska
Ponadto w sobotę porażki w pierwszej rundzie gry podwójnej poniosły Linette w parze ze Słowaczką Rebeccą Sramkovą oraz Katarzyna Piter, która partnerowała Rumunka Monica Niculescu.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.