Dziennik Gazeta Prawana logo

Świątek zaspała na pierwszego seta. Przebudziła się po zimnym prysznicu

30 kwietnia 2025, 11:23
[aktualizacja 30 kwietnia 2025, 15:14]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Świątek zaspała na pierwszego seta. Przebudziła się po zimnym prysznicu
Świątek zaspała na pierwszego seta. Przebudziła się po zimnym prysznicu/PAP/EPA
Iga Świątek awansowała do półfinału turnieju w Madrycie. Choć po pierwszym secie meczu z Madison Keys kompletnie się na to nie zanosiło. Polka gładko przegrała do zera, ale potem nastąpiło przebudzenie i to ostatecznie wiceliderka rankingu WTA pokonała Amerykankę 0:6, 6:3, 6:2.

Bilans przemawiał na korzyść Świątek

Świątek i Keys wcześniej na korcie spotkały się ze sobą sześć razy. Cztery pojedynki wygrała Polka, dwa razy triumfowała Amerykanka. Ostatnio panie zmierzyły się ze sobą w półfinale tegorocznego Australian Open, w którym Keys pokonała Świątek w trzech setach 5:7, 6:1, 7:6 (10-8).

Rozstawionej z numerem piątym Amerykance nie udało się poprawić bilansu pojedynków z najlepszą polską tenisistką. Keys choć doskonale zaczęła mecz, to ostatecznie musiała uznać wyższość wiceliderki światowego rankingu.

Świątek dostał lanie w pierwszym secie, ale potem było już tylko lepiej

Keys zagrała perfekcyjnie w pierwszej partii. Nie dała żadnych szans naszej tenisistce. Świątek nie miała nic do powiedzenia. Amerykanka świetnie serwowała i kapitalnie grała z forhendu. 23-latka z Raszyna nie miała na to odpowiedzi. W efekcie nie wygrała nawet gema.

Po takim początku rosły obawy, że broniąca w Madrycie tytułu Świątek może z turniejem pożegnać się już w ćwierćfinale. Czarny scenariusz jednak się nie spełnił. Zimny prysznic podziałał na Polkę, która przebudziła się z początkiem drugiej partii i z każdym kolejnym gemem grała coraz lepiej. Natomiast Keys straciła pewność siebie. To razem sprawiło, że po trzech setach z awansu cieszyła się Świątek.

Trudna droga Świątek do ćwierćfinału

Świątek turniej w Madrycie zaczęła od drugiej rundy. W pierwszej miała wolny los. W drodze do ćwierćfinału pokonała kolejno Alexandrę Ealę i Dianę Sznajder. Oba mecze nie były dla wiceliderki łatwe.

Polska tenisistka do awansu zarówno w spotkaniu z 19-letnią Filipinką i o dwa lata starszą Rosjanką potrzebowała trzech setów.

Świątek ostatnią Polką w Madrycie

Świątek jest ostatnią z polskich tenisistek, która pozostałą w rywalizacji w stolicy Hiszpanii. Wcześniej w trzeciej rundzie odpadła Magdalena Fręch (nr 27.), która przegrała z rozstawioną z "siódemką" Rosjanką Mirrą Andriejewą 5:7, 3:6. Na drugiej rundzie udział w turnieju zakończyła Magda Linette, która uległa Greczynce Marii Sakkari 6:7 (5-7), 3:6. W kwalifikacjach odpadła natomiast Maja Chwalińska

Ponadto w sobotę porażki w pierwszej rundzie gry podwójnej poniosły Linette w parze ze Słowaczką Rebeccą Sramkovą oraz Katarzyna Piter, która partnerowała Rumunka Monica Niculescu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj