Dziennik.pl logo

Polacy w finale Speedway of Nations, ale z wielkim trudem

27 lipca 2022, 21:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bartosz Zmarzlik
<p>Bartosz Zmarzlik</p>/Newspix
Polscy żużlowcy zakwalifikowali się do sobotniego finału zawodów Speedway of Nations w Vojens, ale dopiero po wyścigu barażowym, w którym pokonali Niemców. Bezpośredni awans uzyskali Australijczycy i niespodziewanie Finowie.

Bartosz Zmarzlik, Maciej Janowski i Patryk Dudek należeli do faworytów rywalizacji o miano najlepszej drużyny na świecie. Tymczasem w półfinale rozczarowali. W sześciu wyścigach odnieśli cztery zwycięstwa, przegrywając z Finami i Australijczykami. Zgromadzili 31 punktów, co dało im trzecie miejsce i zgodnie z regulaminem zmusiło do starcia barażowego z czwartymi Niemcami (30). Wygrali je pewnie 7:2 i w sobotę staną przed szansą walki o medale.

Najlepsi w środę okazali się Australijczycy (35 pkt), którzy zaledwie o jeden punkt wyprzedzili rewelacyjnie jeżdżących Finów Timo Lahtiegi i Timiego Salonena. Świetnie spisywał się także Niemiec Kai Huckenbeck, który jako jedyny wygrał cztery wyścigi. W barażu musiał jednak uznać wyższość Dudka i Zmarzlika.

W czwartek odbędzie się drugi półfinał, którego faworytami są Brytyjczycy i Szwedzi. Miejsce w sobotnim finale mają już zagwarantowane Duńczycy, jako gospodarze.

Zawody Speedway of Nations w 2018 roku zastąpiły Drużynowy Puchar Świata, w którym Polacy odnosili wiele sukcesów. W nowej formule, przypominającej turniej par, biało-czerwoni nie stanęli jeszcze na najwyższym stopniu podium, chociaż zawsze należą do faworytów. Mają w dorobku trzy srebrne i jeden brązowy medal.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLicznik Lewandowskiego bije. Amerykanie wypominają mu minuty bez gola »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj