Dziennik Gazeta Prawana logo

Bartosz Zmarzlik w sobotę może po raz czwarty zostać mistrzem świata

14 września 2023, 11:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bartosz Zmarzlik
Bartosz Zmarzlik/Newspix
Bartosz Zmarzlik w sobotę w duńskim Vojens może po raz czwarty zostać mistrzem świata na żużlu. Wystarczy, że po zawodach będzie miał więcej niż 20 punktów przewagi nad rywalami, by już przed ostatnim turniejem w Toruniu cieszyć się z kolejnego triumfu.

Jest to bardzo realne, bowiem Polak ma 24 punkty przewagi nad Szwedem Fredrikiem Lindgrenem i 33 nad Słowakiem Martinem Vaculikiem. Tylko ta dwójka ma jeszcze teoretyczne szanse, aby go wyprzedzić, ale jest to mało prawdopodobne. Tym bardziej, że Zmarzlik na osiem tegorocznych eliminacji wygrał cztery, a tylko raz nie znalazł się w finale.

Najbardziej utytułowany polski żużlowiec lubi startować na naturalnym torze w Vojens. Przed rokiem był tu najlepszy, wygrał także w 2019, a w 2021 zajął drugie miejsce. Możliwe więc, że ponownie kibice, którzy przyjdą na kończący sezon turniej w Toruniu, będą świadkami jedynie "koronacji", bez emocji towarzyszących rywalizacji o złoty medal. Podobnie było przed rokiem, gdy Zmarzlik zapewnił sobie tytuł w przedostatniej rundzie w Malilli. Uczynił to 17 września, teraz może się "poprawić" o jeden dzień. W Toruniu Polak zdobył natomiast swoje pierwsze indywidualne złoto, w 2019 roku.

Jeśli Zmarzlik po raz czwarty stanie na najwyższym stopniu podium, dołączy do takich sław speedwaya, jak Nowozelandczyk Barry Briggs, Duńczyk Hans Nielsen i Amerykanin Greg Hancock. Bardziej utytułowani pozostaną tylko Szwed Ove Fundin z pięcioma triumfami oraz jego rodak Tony Rickardsson i Nowozelandczyk Ivan Mauger - po sześć.

Natomiast już w sobotę Polak może zostać współrekordzistą pod względem liczby wygranych turniejów GP. Ma 22 zwycięstwa i tylko jednego brakuje mu do prowadzącego w tej klasyfikacji Australijczyka Jasona Crumpa.

W sobotę w Vojens pojedzie także Patryk Dudek, natomiast zabraknie trzeciego polskiego stałego uczestnika cyklu GP Macieja Janowskiego, który w ostatnim meczu ligowym doznał urazu nogi. Janowski już wcześniej stracił szansę na miejsce w "szóstce" klasyfikacji końcowej MŚ, co daje prawo startu w przyszłorocznym cyklu. Słabo w tym roku radzi sobie także Dudek, który do szóstego obecnie Brytyjczyka Daniela Bewleya traci aż 28 punktów.

W Danii nie wystąpi także trzykrotny mistrz świata Brytyjczyk Tai Woffinden, który 2 września podczas zawodów GP w Cardiff doznał złamania ręki. Zawodników Sparty Wrocław zastapią w sobotę Czech Jan Kvech i Niemiec Kai Huckenbeck. Z powodu kontuzji drugi turniej z rzędu opuści Duńczyk Anders Thomsen.

Początek sobotnich zawodów w Vojens o godz. 19. Ostatni turniej odbędzie się 30 września w Toruniu.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj