Stan jest bardzo poważny i istnieje zagrożenie, że do kariery sportowej już nie wróci. Jest to poważny uraz rdzenia kręgowego, ale nie możemy jeszcze przesądzić czy wróci do pełnej sprawności. Dopiero po kilku tygodniach będziemy mogli powiedzieć coś więcej – zaznaczył tuż po operacji profesor Harat.

Dr n. med. Cezary Rybacki, który od ponad 20 lat zajmuje się słynnym żużlowcem, w rozmowie z PAP przyznał, że od rodziny indywidualnego mistrza świata z 2010 roku wie, że sytuacja jest poważna.

Kluczowe będą najbliższe dni, tygodnie - zaznaczył.

Harat to uznany neurochirurg, profesor nauk medycznych. W 1993 r. odbył staż w Kanadzie, m.in. w Toronto Western Hospital. Autor szeregu publikacji oraz nowatorskich zabiegów neurochirurgicznych (również psychochirurgicznych), w tym związanych z głęboką stymulacją mózgu.

Gollob miał wziąć udział w motocrossowych mistrzostwach strefy północnej w Chełmnie. Do feralnego upadku doszło podczas treningu przed tymi zawodami. Sportowiec niezwłocznie został przetransportowany do szpitala w Chełmnie, a stamtąd helikopterem trafił do szpitala w rodzinnej Bydgoszczy. Tam zajął się nim Harat, który wielokrotnie leczył 46-letniego zawodnika w trakcie długiej kariery sportowej. Żużlowiec przeszedł operację neurochirurgiczną, która trwała ponad trzy godziny.

Portale społecznościowe są pełne informacji o wsparciu dla zawodnika i życzeń szybkiego powrotu do zdrowia. Jeden najlepszych zawodników w historii polskiego żużla, w trakcie kariery kilka razy trafiał na stół operacyjny. Za każdym razem operacje przywracające sprawność zawodnika przeprowadzał Harat. Zabiegi kręgosłupa Gollob przeszedł w 2013 oraz 2015 roku.

Wieczorem miał wystąpić w spotkaniu ekstraligi między MrGarden GKM Grudziądz a Cash Broker Stalą Gorzów Wlkp. Zastąpi go ściągnięty w trybie pilnym Szwed Antonio Lindbaeck.

Gollob to jeden z najbardziej utytułowanych żużlowców w historii. W 2010 roku został mistrzem świata. W drużynie wywalczył sześć tytułów. Łącznie zdobył 17 medali MŚ. W 1999 roku został wybrany najlepszym sportowcem Polski. Motocross był jego wielką pasją, stanowił też - jak sam mówił - element treningu.