Dziennik Gazeta Prawana logo

Fenomenalny Małysz! Mamy srebro w Vancouver!

13 lutego 2010, 18:07
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Wielki Adam Małysz! Nasz wspaniały skoczek zdobył w Vancouver srebrny medal olimpijski. Orła z Wisły pokonał tylko niesamowity Szwajcar Simon Ammann. Polak nie tylko świetnie skakał, ale do końca wytrzymał wielkie napięcie. Przed zawodnikami jeszcze konkurs na dużej skoczni, a forma Małysza jest wielka.

"Orzeł z Wisły" wywalczył w sobotę trzeci medal zimowych igrzysk, a drugi srebrny. Do złotego, który także po raz trzeci zdobył Ammann, zabrakło mu siedmiu punktów. Lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zaprezentował doskonałą formę, w obu seriach oddał najdłuższe skoki - 105 i 108 metrów.

Pierwszy spośród Polaków w konkursie skakał . Polak wylądował na , co dawało mu wtedy . Czy da mu to awans do II serii? Czas pokaże. Chwilę później Czech Roman Koudelka o półtora metra przeskoczył granicę setnego metra. Wtedy Hula był już czwarty.

Co ciekawe, we wczorajszych kwalifikacjach Hula skoczył właśnie 101,5 metra. Szkoda, że dziś nie udało mu się tego powtórzyć. ", które ratowałyby wejście do trzydziestki" - powiedział po swoim skoku Hula. A co do warunków na skoczni stwierdził: .

Skok za soba ma już także 18-letni Niestety Polak nie poprawił wyniku Huli - Miętus skoczył tylko .

Dobrze, ale nie rewelacyjnie skoczył Polak skoczył na razie najdalej spośród naszych skoczków - . Tyle że jego lądowanie nie było najszczęśliwsze - Stoch zachwiał się, a to wpłynęło na noty. Skok dał Polakowi ex aequo z Rosjaninem Denisem Korniłowem. I co najważniejsze - pewny awans do II serii.

Choć Stefan Hula mówił, że warunki na skoczni są "w porządku", skoki są dziś krótsze niż w czasie treningów. Do chwili pojawienia się Adama Małysza na rozbiegu, nie było aż tak wielu skoków powyżej 100 metrów.

Tuz przed Orłem z Wisły skakał Janne Ahonen. Fin zaliczył 102 metry i nie przeskoczył prowadzącego Michaela Uhrmanna.

Ale dla nas najważniejszy był kolejny skok. skoczył - tyle samo, co prowadzący Niemiec, ale dostał o pół punktu niższe noty. A to z kolei dało mu .

Małysz nie wyglądał na zadowolonego - trudno się dziwić. Skakał tu już dalej, choćby wczoraj 105,5 metra. Ale być może dziś tak dalekich skoków nie będzie - bo wcześniej Ahonen, a potem skoczyli krócej.

Dopiero niesamowity zdołał pokonać Małysza i Uhrmanna. Szwajcar skoczył aż i objął prowadzenie. To oznacza, że po pierwszej serii .

W drugiej serii zdecydowano się o jedną belkę podnieść rozbieg. Ale nie wpłynęło to znacząco na wydłużenie skoków. Na pewno nie pomogło który po pierwszej serii był 22. Tym razem Polak skoczył . I był wyraźnie niezadowolony. Wygląda na to, że spadnie w klasyfikacji całego konkursu - chyba że część z tych, którzy go pokonali w pierwszej serii, dramatycznie zepsuje drugi skok.

W drugiej serii dobrym skokiem popisał się , który zaliczył - tyle samo, co Adam Małysz w pierwszej serii. Ale na zawodniku z Niemiec ciąży stosunkowo słaby pierwszy skok - 99,5 metra.

Jednak od Schmitta zaczęło się daleki skakanie. Na skoczni , a to natychmiast przełożyło się na długość skoków. Końcówka zapowiada się bardzo emocjonująco.

Grę o medale rozpoczął Austriak , który frunął tak długo, aż ustanowił nowy rekord skoczni - . Nie pokonal go , który wylądował na 104. metrze. Źle skoczył , który nie wytrzymał presji i skoczył tylko 101,5 metra.

Ale presję wytrzymał , który skoczył świetnie - dało mu prowadzenie. Chwilę potem skakał , który nie zdołał utrzymać prowadzenia. 102 metry to za mało na medal. To oznacza, że

Ostatni skok i fenomenalny - i złoto jedzie do Szwajcarii. , który tak wspaniale odrodził się w drugiej serii.

Wyniki konkursu:

1. Simon Ammann (Szwajcaria) 276,5 pkt (105,0/108,0 m)

3. Gregor Schlierenzauer (Austria) 268,0 (101,5/106,5)
4. Janne Ahonen (Finlandia) 263,0 (102,0/104,0)
5. Michael Uhrmann (Niemcy) 262,5 (103,5/102,0)
6. Robert Kranjec (Słowenia) 259,5 (102,0/102,5)
7. Peter Prevc (Słowenia) 259,0 (100,0/104,5)
8. Thomas Morgenstern (Austria) 258,5 (102,0/101,5)
9. Anders Jacobsen (Norwegia) 257,0 (99,5/104,0)
10. Martin Schmitt (Niemcy) 256,0 (99,5/103,5)
...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj