Dziennik Gazeta Prawana logo

2 mln euro łapówki za organizację Euro 2012?

29 października 2010, 18:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
UEFA walczy z podróbkami gadżetów na Euro 2012
UEFA walczy z podróbkami gadżetów na Euro 2012/Inne
Rumuńskie media twierdzą, że prezes tamtejszej federacji piłkarskiej wziął dwa miliony euro za głosowanie za kandydaturą Polski i Ukrainy przy wyborach gospodarzy mistrzostw Europy w 2012 r.

Mircea Sandu, prezes Rumuńskiej Federacji Piłkarskiej, jest - według miejscowych mediów - zamieszany w rzekomą korupcję, do jakiej miało dojść przy wyborze gospodarzy Euro 2012. Śledztwo rozpoczął już urząd antykorupcyjny w Rumunii (DNA).

Jak doniosła stacja telewizyjna "Realitatea TV" Sandu, jako członek Komitetu Wykonawczego UEFA w 2007 roku, otrzymał dwa miliony euro za głos na kandydaturę Polski i Ukrainy. 58-letni prezes nie przyznał się do niczego i zapowiedział prawne kroki przeciwko Cypryjczykowi Spyrosowi Marangosowi, który sprawił, że cała sprawa wyszła na jaw.

W oficjalnym oświadczeniu DNA nie wymieniła wprawdzie nazwiska Sandu, ale był on jedynym Rumunem, który brał udział w 2007 roku w głosowaniu.

"Nie ma żadnego dowodu, że jakikolwiek członek UEFA wziął łapówkę. Nie mogę zostać oskarżony, bo w tej chwili nikt nie może mi niczego zarzucić" - powiedział Sandu, który prezesem rumuńskiej federacji jest od 1990 roku, a członkiem Komitetu Wykonawczego UEFA został na dwa miesiące przed wyborem gospodarza Euro 2012.

W "sprzedaż" praw do organizacji ME-2012 zamieszanych miało być przynajmniej pięciu członków Komitetu Wykonawczego UEFA. Do "transakcji" miało dojść w 2007 roku w jednej z cypryjskich kancelarii prawnych. Marangos podkreślił, że o całej sprawie poinformował władze UEFA już parę miesięcy temu, ale do tej pory nie przedstawił żadnych dowodów, bo jak twierdzi, nie ufa europejskim władzom piłkarskim.

18 kwietnia 2007 roku członkowie Komitetu Wykonawczego UEFA wybrali Polskę i Ukrainę na organizatorów Euro 2012 uznając, że wspólna kandydatura tych krajów jest lepsza niż włoska oraz chorwacko-węgierska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj