Dziennik Gazeta Prawana logo

Stefanos Tsitsipas pierwszy raz w finale Australian Open

27 stycznia 2023, 08:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Australian Open
Stefanos Tsitsipas/PAP/EPA
Grek Stefanos Tsitsipas po wygranej z Rosjaninem Karenem Chaczanowem 7:6 (7-2), 6:4, 6:7 (6-8), 6:3 został pierwszym finalistą wielkoszlemowego Australian Open w Melbourne. Jego rywala wyłoni mecz Serba Novaka Djokovica z Amerykaninem Tommym Paulem.

Rozstawiony z "trójką" 24-latek z Aten po raz czwarty w karierze, a trzeci z rzędu na kortach Melbourne Park wystąpił w półfinale. W dwóch poprzednich edycjach przegrał z Rosjaninem Daniiłem Miedwiediewem, a teraz zrobił krok do przodu i zadebiutuje w finale.

W 2021 roku Tsitsipas grał już w decydującym spotkaniu French Open, ale uległ Djokovicowi. W niedzielę może dojść do rewanżu.

Jego pojedynek z rozstawionym z numerem 18. Chaczanowem trwał trzy godziny i 21 minut, ale mógł się zakończyć wcześniej, gdyż Grek w tie-breaku trzeciej partii nie wykorzystał dwóch meczboli. Od stanu 6-4 przegrał cztery kolejne piłki, a w konsekwencji seta i konieczna była czwarta partia.

To niepowodzenie nie załamało Tsitsipasa, który czwartego seta zaczął od błyskawicznego przełamania i wyszedł na 3:0. Później już "pilnował" własnego serwisu i to wystarczyło do zwycięstwa.

Jestem ekstremalnie szczęśliwy z awansu do finału - przyznał jeszcze na korcie Tsitsipas, który w przypadku triumfu w Melbourne zostanie liderem światowego rankingu.

“Jedynka”? Podoba mi się ten numer. Zobaczymy, co z tego wyjdzie - dodał z uśmiechem.

Grek jest niepokonany w tym sezonie. Przed Australian Open, w którym wyeliminował już sześciu rywali, wygrał cztery spotkania singlowe w turnieju drużyn mieszanych United Cup.

Chaczanow po raz pierwszy dotarł do półfinału w Melbourne, a w najlepszej czwórce zmagań wielkoszlemowych był wcześniej we wrześniu w nowojorskim US Open. 26-latek z Moskwy nie wygrał żadnego z sześciu oficjalnych meczów z Tsitsipasem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRonaldinho wraca z emerytury. Wiadomo, w jakim klubie będzie grał »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj