Dziennik Gazeta Prawana logo

Jakub Rzeźniczak zareagował na oskarżenia o unikanie kolegów. "Wiem, kto wymyśla te kłamstwa"

16 stycznia 2024, 10:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jakub Rzeźniczak
Jakub Rzeźniczak odpowiedział na ataki na swoją osobę. "Wiem, kto wymyśla te kłamstwa" - pisze./AKPA
Jakub Rzeźniczak skomentował poważne oskarżenia wysuwane pod swoim adresem. Piłkarz zamieścił w mediach społecznościowych zdjęcie, które ma dowodzić, że zarzuty dotyczące lekceważącego zachowania wobec kolegów to kłamstwo. 

Czarne chmury wiszą od pewnego czasu nad Jakubem Rzeźniczakiem. Odciął się od piłkarza jego klub, w sieci wylał się na niego hejt po pamiętnym wywiadzie z żoną, a teraz jeszcze pojawiły się oskarżenia o aroganckie i lekceważące zachowanie wobec klubowych kolegów.

Jakub Rzeźniczak bombardowany krytyką

Wszystko zaczęło się od wywiadu, którego piłkarz udzielił po raz pierwszy wraz z żoną w "Dzień Dobry TVN". Padły wówczas mocne słowa.

"Nie mam kontaktu z córką i to jest moja decyzja. Nie chcę się powtarzać i nie chcę do tego wracać. Po prostu nie czuję żadnej więzi po tym wszystkim, co się wydarzyło, co się stało" - powiedział Rzeźniczak w rozmowie. 

Po programie na piłkarza wylała się fala ostrej krytyki. Krzysztof Stanowski nagrał na ten temat cały filmik, w którym wprost stwierdził, że piłkarz "sam z siebie robi bydlaka i potwora". Klub Rzeźniczaka, Kotwica Kołobrzeg , wyraził "swój głęboki sprzeciw i dezaprobatę do zaistniałej sytuacji", podkreślając, że wypowiedzi udzielone przez Rzeźniczaka w programie "są niezgodne z etycznymi wartościami prezentowanymi przez środowisko Klubu". 

Jakub Rzeźniczak twierdzi z kolei, że klub bezprawnie rozwiązał z nim kontrakt. Teraz broni się przed kolejnymi zarzutami.

Jakub Rzeźniczak się broni: Wiem, kto wymyśla te kłamstwa

Według nieoficjalnych doniesień "Przeglądu Sportowego" Rzeźniczak podobno nie był lubiany przez kolegów z Kotwicy Kołobrzeg. Rzekomo z powodu swojego zachowania. Anonimowy informator "Przeglądu" miał twierdzić, że nikt z drużyny nie chciał z nim nawet stanąć do zdjęcia. 

"Specjalnie nawet z nimi nie rozmawiał, a jedynie siedział z nosem przyklejonym do telefonu komórkowego", a "z treningu schodził jako pierwszy" – cytowano słowa anonimowego informatora.

Jakub Rzeźniczak postanowił stanowczo zareagować na te doniesienia. Piłkarz opublikował na platformie X (dawniej Twitter) zdjęcie z klubowej szatni, na którym widać go w otoczeniu klubowych kolegów.

"Tak właśnie nie rozmawiałem z kolegami z szatni. Wiem dokładnie, kto wymyśla te kłamstwa i nie jest to nikt z szatni. Wiem, że to przeczyta, więc nie rób tego więcej" – napisał kategorycznie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj