Dziennik.pl logo

Anthony Joshua: Jest problem z dopingiem w boksie. To się niestety zdarza

11 sierpnia 2023, 08:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Anthony Joshua
Anthony Joshua/Newspix
"Świat boksu ma duży problem z dopingiem" - uważa były mistrz świata wagi ciężkiej Anthony Joshua, który wezwał do większej liczby losowych testów. Kilka dni temu Dillian Whyte nie przeszedł testu przed ich walką i Brytyjczykowi w ostatniej chwili znaleziono innego rywala.

Dwaj brytyjscy pięściarze mieli spotkać się w sobotę w londyńskiej O2 Arena w rewanżu za walkę z 2015 roku, którą Joshua wygrał. Pojedynek został jednak odwołany po tym, jak Voluntary Anti-Doping Association (VADA) poinformowało, że we krwi Whyte'a wykryto niedozwolone substancje.

Whyte, który w latach 2012-14 odbył już dwuletnią karę zawieszenia po pozytywnym wyniku testu antydopingowego, oświadczył, że nie brał przyjmował substancji wykrytej w ostatnim teście.

Zdecydowanie jest problem z dopingiem naszym sporcie. To się niestety w boksie zdarza. To nie był pierwszy raz i na pewno nie ostatni - powiedział Joshua.

Ja jestem poddawany testom przez cały rok. Co kwartał muszę podać swoje miejsce pobytu i zgłaszać, gdzie będę w najbliższym czasie. Takich kontroli powinno być jeszcze więcej. Nie mam nic przeciwko - dodał 33-latek.

Przypadek Whyte'a nie jest jedynym w ostatnich latach. Niedawno były mistrz świata wagi półśredniej, Brytyjczyk Amir Khan został zdyskwalifikowany na dwa lata w kwietniu po tym, jak w jego próbce wykryto zabronioną substancję po walce ze swoim rodakiem Kellem Brookiem.

Whyte'a w sobotniej walce z Joshuą na gali w Londynie zastąpi Robert Helenius. 39-letni Fin w zeszły weekend także pojawił się w ringu, pokonując swojego rodaka Mikę Mielonena w trzech rundach.

Wynik walki Joshua - Whyte miał być promocją dla zwycięzcy, który miałby szansę zmierzyć się z byłym mistrzem WBC Deontayem Wilderem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żyje Franco Baresi. Słynny włoski piłkarz miał 66 lat »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj