Michał Goczał, który był w środę trzeci w Rajdzie Dakar w klasie UTV, przyznał, że chociaż już wcześniej wygrywał, to właśnie ten etap uważa za najlepszy w swoim wykonaniu. Po wypadku jazdę kontynuują Aron Domżała i Maciej Marton.
– powiedział po dotarciu do biwaku w Rijadzie.
Przy okazji żartował nieco ze starszego brata, który długo prowadził i był bliski odniesienia drugiego z rzędu zwycięstwa.
- tłumaczył.
Marek Goczał tak opisuję tę sytuację: – przyznał czwarty zawodnik etapu.
Polskie załogi wygrały wszystkie wcześniejsze etapy w klasie UTV. Jeden z nich Domżała z Martonem, którzy w środę mieli wypadek w drugiej części odcinka specjalnego. Okazało się, że udało im się ruszyć, ale wciąż są na trasie i mają już pięć godzin straty.
Uczestnicy Rajdu Dakar kolejne trzy dni zostaną w Rijadzie. W czwartek i piątek czekają ich etapy wokół tego miasta, a sobota będzie dniem przerwy. W niedzielę wyruszą na trasę siódmego etapu do Al Dawadimi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|