Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewis Hamilton na Silverstone tym razem nie w roli faworyta

29 czerwca 2022, 12:28
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Lewis Hamilton
<p>Lewis Hamilton</p>/Newspix
Siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1 Lewis Hamilton po raz pierwszy od wielu lat nie przystąpi do Grand Prix Wielkiej Brytanii jako faworyt. Reprezentant gospodarzy będzie mógł jednak tradycyjnie liczyć na wsparcie setek tysięcy kibiców, bo wszystkie bilety wyprzedano.

Biorąc pod uwagę liczbę tytułów, zwycięstw w kwalifikacjach i wyścigach Hamilton jest najlepszym kierowcą w historii F1. Na torze Silverstone triumfował osiem razy w karierze, w tym w trzech poprzednich sezonach.

Jednak w dotychczasowych dziewięciu wyścigach w tym roku jego team Mercedes, mistrz świata konstruktorów nieprzerwanie od 2014 roku, jest wyraźnie słabszy od Red Bulla i Ferrari. Wprawdzie zarówno Hamilton, jak i George Russell stawali już w tym sezonie na podium, ale wynikało to nie tyle z dobrego przygotowania bolidu, a z problemów rywali.

Bolidy Mercedesa na Silverstone z nowymi częściami

Dyrektor techniczny Mercedesa Mike Elliott zapowiedział zmiany w budowie samochodu, co ma poprawić tempo już w najbliższy weekend.

 - zaznaczył Elliott, cytowany na oficjalnej stronie internetowej Formuły 1.

Przyznał jednak, że jest ostrożny w prognozach.

 - podkreślił.

Toto Wolff mobilizuje do ciężkiej pracy

Szef teamu Toto Wolff też nie jest nadmiernym optymistą. Austriak przestrzegł, że należy "zarządzać oczekiwaniami".

 - podkreślił Wolff.

Pewne jest, że Hamilton i Russell będą mieli wsparcie z trybun. To pierwszy brytyjski duet w tym samym zespole od 2012 roku, kiedy barw McLarena bronili Hamilton i Jenson Button. Na niedzielny wyścig 142 tysiące biletów wyprzedały się w kwietniu w rekordowo szybkim czasie.

Leclerc z nowym silnikiem postraszy Verstappena?

Może się jednak okazać, że Mercedes odegra na Silverstone rolę drugoplanową, tak jak było to dotychczas w tym roku. Faworytem będzie broniący tytułu Holender Max Verstappen, który prowadzi w klasyfikacji generalnej z 46 punktami przewagi nad wiceliderem i kolegą z Red Bulla - Meksykaninem Sergio Perezem.

Trzeci jest reprezentant Monako Charles Leclerc (Ferrari), który po dwóch zwycięstwach w trzech pierwszych wyścigach może mówić o sporym pechu, ponieważ często zawodzi go bolid. Tym razem jednak będzie miał do dyspozycji nowy silnik, którego montaż przed dwoma tygodniami kosztował go cofnięcie o kilka pozycji na starcie wyścigu o GP Kanady.

Tradycyjnie w piątek odbędą się dwie sesje treningowe, zaś w sobotę - trzeci trening oraz kwalifikacje. Start niedzielnego wyścigu zaplanowano na godzinę 16 polskiego czasu (15 lokalnego).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj