Skrzypulec (SEJK Pogoń Szczecin) i Ogar-Hill (UKS Wiking Toruń) w niedzielę najpierw były piąte, a później finiszowały na czwartej pozycji, choć zaraz po starcie były dziewiąte.

Reklama

Najlepiej tego dnia pływały Brytyjki. Złote medalistki mistrzostw świata sprzed dwóch lat i aktualne wicemistrzynie Europy (Mills zdobyła w Rio de Janeiro olimpijskie złoto z inną partnerką) w pierwszym wyścigu były najlepsze, a w drugim dopłynęły do mety trzecie.

Dzięki temu minimalnie o jeden punkt, wyprzedzają Polki przed dwoma poniedziałkowymi startami kończącymi fazę zasadniczą i zaplanowanym na środę podwójnie punktowanym tzw. wyścigiem medalowym.

Trzecie, ze stratą dziewięciu punktów do biało-czerwonych, są Francuzki Camille Lecointre i Aloise Retornaz.

Jeśli trzy czołowe załogi nie odnotują jakiejś spektakularnej wpadki, innym trudno będzie się włączyć do walki o podium.