Dziennik Gazeta Prawana logo

MŚ w kolarstwie. Alaphilippe obronił tytuł. Kwiatkowski daleko

26 września 2021, 16:54
[aktualizacja 26 września 2021, 16:54]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Julian Alaphilippe
<p>Julian Alaphilippe</p>/PAP/EPA
Francuz Julian Alaphilippe obronił w belgijskim Leuven tytuł mistrza świata w kolarskim wyścigu elity ze startu wspólnego. Na mecie wyprzedził o 32 sekundy Holendra Dylana van Baarle i Duńczyka Michaela Valgrena. Czwarty był Belg Jasper Stuyven.

Do mety dojechało dwóch reprezentantów Polski ze stratą ponad sześciu minut: Michał Kwiatkowski zajął 36. miejsce, a 46. był debiutujący w biało-czerwonych barwach Cesare Benedetti.

Alaphilippe zgasił entuzjazm belgijskich kibiców, których setki tysięcy zebrały się przy 268-kilometrowej trasie z Antwerpii do Leuven. Triumfował w stylu podobnym jak przed rokiem we włoskiej Imoli: po samotnym ataku 17 km przed metą. Jest pierwszym w historii dwukrotnym mistrzem świata z Francji.

Bolesną porażkę ponieśli gospodarze. Niekwestionowanym liderem był faworyt rywalizacji Wout van Aert, któremu podporządkowali się wszyscy zawodnicy, łącznie z Remco Evenepoelem.

Pierwsza istotna akcja nastąpiła... 178 km przed metą. Zaatakował Francuz Benoit Cosnefroy, a dołączyli do niego m.in. Słoweniec Primoz Roglic, Duńczyk Kasper Asgreen i Evenepoel. Zmusiło to do wysiłku ekipę Włoch, która przez blisko godzinę jechała na czele peletonu, próbując doścignąć ucieczkę.

Evenepoel musiał kontrolować również kolejną ucieczkę z udziałem 11 kolarzy, zainicjowaną przez innego Francuza Valentina Madouasa. Gdy do mety zostało 58 km, przyspieszył na podjeździe Alaphilippe, rozrywając grupę faworytów i doprowadzając do powstania nowej, 17-osobowej czołówki. Nie było już w niej żadnego z Polaków.

Dwa ataki Francuza

W końcówce Alaphilippe atakował dwukrotnie. Pierwsza próba się nie powiodła, a druga była już skuteczna i szybko uzyskał kilkunastosekundową przewagę nad czteroosobową grupą pościgową, którą tworzyli van Baarle, Valgren, Stuyven oraz Amerykanin Neilson Powless. Dopiero w następnej grupce zostali faworyci: van Aert, Holender Mathieu van der Poel i Włoch Sonny Colbrelli. Do mety sytuacja już się nie zmieniła i Alaphilippe pewnie sięgnął po drugą tęczową koszulkę.

- powiedział 29-letni Francuz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj