Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy nie chcieli się zgodzić na dalszą pracę Taylora z reprezentacją Polski

10 czerwca 2020, 09:35
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Mike Taylor
<p>Mike Taylor</p>/Newspix
Trener reprezentacji Polski koszykarzy Mike Taylor nie będzie dłużej pracował w Hamburg Towers. Jego władze nie chciały się zgodzić na dalsze łączenie obu funkcji. "Moja lojalność wobec polskiej kadry i kraju jest ustalona i jasna” – powiedział PAP Amerykanin.

Kilka dni temu media niemieckie informowały o różnicy zdań na linii szkoleniowiec – władze Towers co do przyszłości Amerykanina w klubie z Hamburga. Taylor nie poprowadzi najprawdopodobniej zespołu, który utrzymał się w niemieckiej ekstraklasie w sezonie 2020/21. Pojawiło się nawet nazwisko jego następcy - 47-letniego Denisa Wucherera, byłego reprezentanta Niemiec.

– tłumaczył szkoleniowiec, który prowadzi polskich koszykarzy od stycznia 2014 roku.

Amerykanin, który przed rokiem awansował z Towers do niemieckiej ekstraklasy, nie wyklucza, że w najbliższych miesiącach pozostanie wyłącznie trenerem biało-czerwonych. Obecna sytuacja jest jednak dla niego nowa i nie wyklucza przyjęcia innej propozycji.

– dodał.

Taylor - mimo wciąż niepewnej sytuacji z pandemią koronawirusa w Europie – nie rezygnuje z chęci przeprowadzenia w Polsce letniego zgrupowania z drużyną narodową, choć wiadomo, że prawdopodobnie byłyby to wyłącznie treningi, bez meczów towarzyskich z zagranicznymi rywalami.

– podkreślił.

Taylor z asystentami przygotowali plan działań na najbliższe tygodnie. Jesienią Polacy mają wznowić rywalizacje w eliminacjach Europy 2021.

- dodał.

Taylor ostatnie kilka - jak przyznał - "gorących" dni spędził u rodziny żony w Tybindze, ale od koszykówki zupełnie nie odpoczywał. 6 czerwca rozgrywki o mistrzostwo wznowiła niemiecka ekstraklasa. Turniej z udziałem 12 zespołów odbywa się w Monachium. W ekipie RASTA Vechta bardzo dobre zaprezentował się kadrowicz Jarosław Zyskowski, MVP polskiej ligi.

– ocenił.

Zdaniem amerykańskiego trenera format turnieju o mistrzostwo Niemiec i determinacja władz ligi, by go przeprowadzić zasługuje na szacunek. Amerykanin wskazuje też swoich faworytów.

– ocenił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj