Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeremy Sochan show. Polak trafił 12 z 14 rzutów z gry [WIDEO]

1 grudnia 2023, 08:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeremy Sochan i Victor Wembanyama
Jeremy Sochan i Victor Wembanyama/PAP/EPA
Jeremy Sochan ustanowił rekord kariery zdobywając 33 punkty, ale jego zespół San Antonio Spurs przegrał 13. mecz z rzędu w lidze NBA. Tym razem koszykarze z Teksasu ulegli u siebie ekipie Atlanta Hawks 135:137.

Sochan tradycyjnie wyszedł do gry w pierwszej piątce. Przebywał na parkiecie 36 minut i miał świetną skuteczność. 

Trafił 12 z 14 rzutów z gry (w tym 3/3 za trzy punkty) oraz wszystkie sześć rzutów wolnych. Jego statystyki uzupełnia osiem zbiórek, sześć asyst i przechwyt. 

Zanotował pięć strat i popełnił pięć fauli. Jego poprzedni rekord kariery, ustanowiony w styczniu, wynosił 30 punktów.

W czwartek 20-letni reprezentant Polski był też blisko doprowadzenia do dogrywki. Na cztery sekundy przed końcem meczu przechwycił piłkę, zaatakował kosz rywali, ale wpadając na Trae'a Younga popełnił przewinienie w ataku.

Wiedziałem, że będzie próbował dostać się do kosza. Byłem ostatnim obrońcą i miałem do wyboru albo go sfaulować, albo spróbować złapać na szarży. Wybrałem to drugie i udało się - powiedział Young.

25-letni rozgrywający "Jastrzębi" przyćmił świetny mecz Sochana. Young nie tylko popisał się skuteczną akcją w obronie, ale przede wszystkim zdobył aż 45 pkt i miał 14 asyst. Young w samej tylko czwartej kwarcie uzyskał 13 pkt.

Spurs kolejny raz w tym sezonie nie zdołali utrzymać prowadzenia. Wygrywali przez większość meczu, a osiem punktów przewagi mieli jeszcze na początku ostatniej części gry.

Docieramy do czwartej kwarty, wielcy gracze przejmują kontrolę i to jest dla nas trudne. Tym razem Trae znalazł sposób - przyznał trener Spurs Gregg Popovich.

"Ostrogi" przegrały 13. mecz z rzędu i z bilansem 3-15 zajmują ostatnie miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej. Po raz ostatni tak kiepski bilans Teksańczycy mieli 27 lat temu. Doprowadziło to do zwolnienia trenera Boby'ego Hilla, którego zastąpił... Popovich. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraByły premier polskiego rządu interweniował w sprawie transferu Roberta Lewandowskiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj