ocenił w ostrych słowach Fajdek (Agros Zamość).
Lider światowej tabeli wyników popiera jednak decyzję IAAF oraz MKOl, iż ci, którzy udowodnią swoją "czystość" mogą rywalizować o olimpijskie medale.
- podkreślił dwukrotny mistrz świata.
Ze względu na skandal dopingowy, w który zamieszanych jest wielu rosyjskich sportowców, IAAF w zeszłym tygodniu podtrzymało obowiązujące od listopada zawieszenie tamtejszej federacji. Zaznaczono, że zawodnicy z tego kraju, którzy udowodnią, że nie stosowali niedozwolonych środków, będą mogli wystąpić w Rio de Janeiro. Komitet Wykonawczy Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) we wtorek poparł te decyzję, ale zaznaczył, że "czyści" rosyjscy lekkoatleci będą mogli wystąpić w Brazylii pod państwową flagą.
O skali skandalu nie jest zaskoczony mistrz Europy z Barcelony (2010) w biegu na 800 m Marcin Lewandowski (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL).
- powiedział.
On sam był dwukrotnie czwarty w mistrzostwach świata, a w 2011 roku w koreańskim Daegu tuż przed nim finiszował Rosjanin Jurij Borzakowski.
- dodał Lewandowski.
Decyzję IAAF jako słuszną i sprawiedliwą ocenił dyskobol Piotr Małachowski (WKS Śląsk Wrocław).
- zaznaczył.
Wicemistrz olimpijski z Pekinu jest zdania, że takie kroki musiały być wreszcie podjęte by "oczyścić sport" i skończyć z procederem zabierania i przyznawania medali.
- podkreślił.
W ocenie Małachowskiego ewentualny występ części rosyjskich lekkoatletów pod flagą olimpijską jest sprawą skomplikowaną i niejednoznaczną. Jego zdaniem taką możliwość mogliby uzyskać ewentualnie tylko ci sportowcy, którzy od zawsze pozostawali poza dopingowymi podejrzeniami i nigdy nie unikali kontroli.
zaznaczył mistrz świata.
Zaskoczona decyzją IAAF i MKOl jest Kamila Lićwinko (KS Podlasie Białystok).
- zauważyła dwukrotna medalistka halowych mistrzostw świata w skoku wzwyż.
Najbardziej boli ją, że "czyści" zawodnicy stają do nierównej walki.
- oceniła.
Lićwinko popiera decyzję, bo - jak zaznaczyła - jest to też przestroga dla innych.
- powiedziała.
Afera dopingowa w Rosji wybuchła 3 grudnia 2014 roku, gdy niemiecki kanał TV ZDF/ARD ujawnił jej szczegóły. W wyemitowanym filmie trzykrotna zwyciężczyni maratonu w Chicago Lilija Szobuchowa (także srebrna medalistka halowych mistrzostw świata na 3000 m i mistrzostw Europy na 5000 m w 2006 roku) przyznała, że płaciła działaczom rosyjskiej federacji lekkoatletycznej za fałszowanie wyników jej badań antydopingowych. Także inni zawodnicy mówili w filmie o panującym w rosyjskim sporcie "systemie dopingowej korupcji".
Jeszcze nigdy w historii olimpizmu nie została wykluczona z igrzysk tak duża grupa sportowców jednego kraju. Przed czterema laty w Londynie wystąpiło 440 zawodników z Rosji, w tym jedna czwarta to byli lekkoatleci. Przedstawiciele "Królowej Sportu" wywalczyli w stolicy Wielkiej Brytanii 18 medali. Lepsi byli tylko Amerykanie.
Jednym z najważniejszych sprawdzianów przedolimpijskich dla polskich lekkoatletów będą 92. mistrzostwa kraju w Bydgoszczy na stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka. W piątek początek zawodów o godz. 10.30 (ceremonia otwarcia o 17), w sobotę – od 8.30, a w niedzielę od 15.45.