- powiedziała trenerka zawodnika Agrosu Zamość Jolanta Kumor.
Do lutego wszystko przebiegało zgodnie z planem i wyniki uzyskiwane przez Fajdka na treningach były obiecujące.
- zapewniła.
Kumor przyznała, że razem z Fajdkiem próbowali przygotować się w tym sezonie na rekord świata, który od 1986 roku należy do Jurija Siedycha i wynosi 86,74. To jeden z najstarszych rekordów globu w lekkoatletyce.
- wspomniała.
Jak do tego doszło? Fajdek rozpoczął m.in. współpracę z trenerem przygotowania motorycznego.
- przyznała.
Fajdek zaczął się także powoli przekonywać do odżywek.
- zaznaczyła.
Po czasie eksperymentów przyszedł jednak też czas na powrót do "starej szkoły".
- nadmieniła Kumor.
Obecnie trzykrotny mistrz świata przebywa na zgrupowaniu w Spale, sezon rozpocznie 12 maja w Kielcach, a potem leci do Osaki na pierwszy mityng IAAF Challenge. Najważniejszą imprezą w tym roku będą sierpniowe mistrzostwa Europy w Berlinie.
- tłumaczyła.
Trenerka odniosła się także do wyniku Brytyjczyka Nicka Millera, który w Igrzyskach Wspólnoty Brytyjskiej osiągnął 80,26.
- podsumowała.