Zdarzenie miało miejsce na początku tygodnia na obozie szkoleniowym w miejscowości Kapsabet w hrabstwie Nandi na zachodzie kraju. Korir nie ujawnił nazwiska zawodnika, potwierdził tylko, że jest to jeden z czołowych kenijskich lekkoatletów, aktualnie przygotowujący się do sezonu halowego i do igrzysk olimpijskich w Tokio.

Reklama

Gdy dowiedział się, że jest wezwany na badanie przez ludzi z WADA, którzy bez zapowiedzenia przyjechali do ośrodka, powiedział, że musi na chwilę wyjść do toalety. W chwilę później wyskoczył przez okno, pokonał płot i uciekł z ośrodka - zrelacjonował zajście działacz dodając, że zawodnik poniesie konsekwencje swojego zachowania.

Kenia, której reprezentanci w biegach na długich i średnich dystansach są zaliczani do ścisłej światowej czołówki, ma od kilku lat poważne problemy z dopingiem. Zawodnicy wszelkimi sposobami unikają kontroli, coraz częściej zostają za to zawieszani przez światową federację.

Zgodnie z przepisami antydopingowymi WADA sportowcy mają obowiązek informowania organów prowadzących badania o aktualnym miejscu swojego pobytu. W przypadku, gdy trzykrotnie zgłoszone miejsce pobytu nie będzie aktualne, na zawodnika automatycznie nakładana jest kara 12-miesięcznej dyskwalifikacji.

Raport WADA opublikowany we wrześniu 2018 roku ujawnił, że w okresie od stycznia 2004 do sierpnia 2018, badanie antydopingowe dało wynik pozytywny u 138 kenijskich sportowców. Ostatnio 15 stycznia 2020 roku lekkoatleta Alfred Kipketer został zawieszony za unikanie kontroli antydopingowych - poinformowała Athletics Integrity Unit (AIU) - organ odpowiedzialny za kwestie uczciwości i dopingu w lekkoatletyce. 23-letni specjalista od biegu na 800 m, mistrz świata juniorów (2014), trzykrotnie uniknął badania. Teraz przysługuje mu prawo do odwołania.

Kipketer to siódmy zawodnik ostatnich igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro (2016).

W ubiegłym tygodniu AIU tymczasowo zawiesiła jego rodaka Wilsona Kipsanga, brązowego medalistę igrzysk olimpijskich w 2012 roku w Londynie, który także trzykrotnie unikał kontroli. Jemu dodatkowo zarzuca się manipulowanie pobranymi wcześniej próbkami.

W grudniu 2019 roku minister sportu Kenii zapowiedział, że rząd rozważa nowelizację prawa dotyczącego dopingu. Sportowcom, którym zostanie udowodnione stosowanie zabronionych środków i procedur, będzie nawet groziła kara pozbawienia wolności.