Dziennik Gazeta Prawana logo

Srebrny medal Longa, Rywala Owensa z 1936 roku, sprzedany za prawie pół miliona dol.

19 października 2022, 08:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jesse Owens
<p>Jesse Owens</p>/PAP Archiwalny
Srebrny medal olimpijski w skoku w dal zdobyty przez Niemca Carla „Luza” Longa, który o złoto walczył w 1936 r. w Berlinie z Jesse Owensem, został sprzedany na aukcji za 488 435 dolarów. Dom aukcyjny z Kalifornii poinformował, że to najwyższa kwota uzyskana w historii za srebrny krążek.

Przed rokiem złoty medal olimpijski słynnego koszykarza Billa Russella (zmarł w lipcu w wieku 89 lat) z igrzysk w Melbourne 1956 został sprzedany na aukcji za 587 tys. dol., a jeden z medali olimpijskich z najcenniejszego kruszcu właśnie Owensa (podczas igrzysk 1936 wywalczył trzy indywidualnie: 100 m, 200 m i w skoku w dal oraz czwarty w sztafecie 4x100 m) osiągnął w roku 2013 r. kwotę 1,46 miliona dol.

Niemiec i Owens zaprzyjaźnili się już na stadionie, co wywołało wściekłość Adolfa Hitlera, obserwującego rywalizację z loży honorowej. Dyktator III Rzeszy był sfrustrowanym faktem, że Amerykanie, w tym czarnoskórzy, wygrywają z niemieckimi „Aryjczykami” w różnych konkurencjach.

Long był faworytem rywalizacji skoczków i po pierwszych próbach prowadził, bo Owens spalił dwa pierwsze skoki. Niemiec poradził Amerykaninowi, jak ma wykonać trzeci, by mieć szansę na kwalifikację do finału. Owens nie tylko do niego awansował, ale wygrał konkurs olimpijski (8,06 m). Po zawodach Long (uzyskał 7,87 m) serdecznie gratulował mu sukcesu i pozował z Amerykaninem do zdjęć, co po latach Owens uznał, za czyn niezwykłej odwagi.

Przyjaźń zawiązana na stadionie olimpijskim między Longiem i Owensem przetrwała lata. Long był w czasie II wojny światowej pilotem sił niemieckich, został ranny w walkach o Sycylię, dostał się do niewoli i zmarł w brytyjskim szpitalu polowym na włoskiej wyspie w 1943 r. Gdy Owens po wojnie przyleciał do Niemiec odwiedził wdowę i syna rywala-przyjaciela.

 - wspominał po latach Owens

Postawa fair play Niemca przeszła do historii olimpizmu. Dlatego dom aukcyjny nazwał kolekcję pamiątek Longa, przekazaną przez rodzinę lekkoatlety, "Latarnią Nadziei" - poinformował portal olympics.nbcsports.com.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj