Na strojach płockiego zespołu widoczne - z przodu i z tyłu - były tylko reklamy Vervy, jednego z produktów PKN Orlen, głównego sponsora płockiego klubu. Podobnie jak w sobotę w przypadku zawodników PGE VIVE Kielce, zakryty był umieszczony na rękawkach logotyp Nord Stream 2, firmy budzącej w Polsce kontrowersje.
Klub z Płocka decydując się na taki krok powołał się na zapisy umowy sponsorskiej, które wiążą go z PKN Orlen.
- powiedział w niedzielę telewizyjnym "Wiadomościom" prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.
W sobotę rzeczniczka prasowa PKN Orlen Joanna Zakrzewska powiedziała, że koncern wspiera płocki klub i współpracuje w rozwiązaniu tego problemu. - dodała.
W jej ocenie sport powinien się kojarzyć "wyłącznie z zasadą fair play", nie powinien być zaś "uwikłany w jakiekolwiek rozgrywki polityczne".
Kluby z Płocka i Kielc zrezygnowały też z ekspozycji własnych sponsorów tytularnych, gdyż - jak zaznaczyła dyrektor marketingu Wisły Katarzyna Przykłota - Nord Stream 2 "pozostaje, jeśli chodzi o kwestie branżowe, w sprzeczności z głównymi sponsorami polskich drużyn". - przyznała w rozmowie z Przykłota.
Reklamy PKN Orlen zakryte zostały również w hali, a pełna nazwa drużyny wyświetlona była tylko na tablicy wyników. Logotyp Nord Stream 2 widoczny był natomiast w dwóch miejscach na boisku, a także na banerach reklamowych wokół parkietu.
Przed płocką halą przed meczem kilkanaście osób demonstrowało z transparentem "Stop Nord Stream 2".
Nord Stream 2 to projekt liczącej 1200 km dwunitkowej magistrali gazowej przez Morze Bałtyckie z Ust-Ługi w Rosji do Greifswaldu w Niemczech z pominięciem Ukrainy i krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Gazociąg, który od samego początku wzbudzał wiele kontrowersji, ma być gotowy do końca 2019 roku. Projektowi temu sprzeciwiają się Polska, kraje bałtyckie i Ukraina oraz Stany Zjednoczone.