Biało-czerwoni, w składzie: Cezary Białecki, Jakub Broniszewski (obaj MUKS Victor Warszawa), Krzysztof Kaczkowski (Zagłębiowski Klub Szermierczy) i Mateusz Godlewski (KKSz Konin), stoczyli tylko jeden pojedynek. W 1/16 finału przegrali z Japończykami 24:45.
Gospodarze prowadzili tylko na początku - 10:8 po dwóch walkach, ale później systematycznie rosła przewaga wyżej notowanych Azjatów.
W zawodach PŚ nie rozgrywa się meczów o miejsca niższe niż 16., a zespoły są klasyfikowane na podstawie pozycji w światowym rankingu i rozstawienia, stąd 22. lokata Polaków.
Turniej w Warszawie był ostatnim zaliczanym do drużynowych kwalifikacji olimpijskich. Plasujący się na siódmym miejscu w światowym rankingu "Trójkolorowi" - złoci medaliści z Aten (2004) i Pekinu (2008) - mieli jeszcze cień szansy na awans, ale stracili je, gdy do czołowej ósemki przebili się Rosjanie.
Walczący już bez obciążeń Francuzi pokonali kolejno Rumunów, Włochów, Węgrów, a w finale spotkali się z prowadzącymi w klasyfikacji zespołowej Koreańczykami.
Przez sześć rund dominowali mistrzowie świata, ale w siódmej Francuzom nadzieję dał Tom Seitz, który pokonał trzykrotnego zdobywcę "Szabli Wołodyjowskiego" Bongila Gu 10:2. Końcówka była wyrównana, ale ostatnie dwa trafienia zadał Bolade Apithy, który poradził sobie z mistrzem globu i liderem światowego rankingu Sangukiem Ohem.
Trzecie miejsce dla Niemców, po wygranej w decydującym meczu z Włochami 45:38.
W sobotę w zawodach indywidualnych triumfował dwukrotny mistrz olimpijski Węgier Aron Szilagyi.