Dziennik Gazeta Prawana logo

Andreas Wolff: Święta nareszcie w rodzinnym gronie

25 grudnia 2021, 11:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andreas Wolff
<p>Andreas Wolff</p>/Newspix
Bramkarz piłkarzy ręcznych Łomży Vive i reprezentacji Niemiec Andreas Wolff w czasie ubiegłorocznego Bożego Narodzenia był zakażony koronawirusem i musiał zostać w Kielcach. Teraz spędza święta w rodzinnym gronie. "Będziemy wszyscy jeść i grać w różne gry" - wspomniał 30-letni szczypiornista.

Wolff okres świąteczno-noworoczny spędzi w doskonałym nastroju. Kielecki zespół ma za sobą bardzo udaną pierwszą część rozgrywek. Mistrzowie Polski wygrali wszystkie mecze w krajowej ekstraklasie, a w Lidze Mistrzów są liderem grupy B, jeszcze przed rozpoczęciem sezonu nazwaną "grupą śmierci".

"Jesteśmy szczęśliwi, chociaż przegraliśmy trzy spotkania. Długo graliśmy super, ale w końcówce wyszło już zmęczenie. Mamy świetny, młody zespół, ale w tej rundzie z urazami grali Alex Dujszebajew i Igor Karacic. Ale i tak z tej pierwszej części sezonu jesteśmy bardzo zadowoleni" - powiedział bramkarz Vive.

W rozgrywkach grupowych LM kielczanie dokonali niezwykłej rzeczy, dwukrotnie w ciagu tygodnia pokonując hiszpańską Barcę.

"To było coś niesamowitego. Rywale przegrali u siebie pierwszy raz od sześciu lat. Ostatni raz dwie porażki z rzędu w grupie zaliczyli 17 lat temu. W tych meczach nie grali słabo, ale my lepiej od nich. Pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie dokonać wszystkiego. Po takich meczach musimy być zaliczani do faworytów rozgrywek i kandydatów do końcowego triumfu" - podkreślił Wolff.

Niemiec dość długo nie zachwycał formą, ale w meczach m.in. z mistrzem Hiszpanii udowodnił, że nieprzypadkowo zaliczany jest do najlepszych bramkarzy świata.

"Wiem, że mam potencjał, aby być jednym z najlepszych na świecie. Miałem bardzo słabe pół roku, może nawet więcej. Cały czas jednak ciężko pracowałem. Może nawet więcej niż było trzeba" - zapewnił Wolff, który dodał, że stać go na jeszcze lepszą grę.

"Tego oczekuje ode mnie drużyna. Cieszę się, że najważniejsze osoby w klubie mają do mnie zaufanie. Boli mnie, kiedy gram słabo. Jestem jednym z najstarszych zawodników, dlatego zawsze muszę pokazywać swoje możliwości i być jednym z liderów" - zaznaczył.

Bramkarz nie ukrywał, że święta to czas odpoczynku od handballu.

"Bardzo lubię święta Bożego Narodzenia. To czas dla rodziny. Poprzedni rok był tragiczny, bo w tym czasie miałem COVID-19 i byłem sam w Kielcach. To nie było dobre doświadczenie. Teraz będziemy jeść, grać w gry, po prostu cieszyć sobą" - zapowiedział.

I dodał: "Czas spędzony z bliskimi jest dla mnie najważniejszy. Oczywiście, odwiedzają mnie w Kielcach, ale wtedy mam na głowie treningi i mecze. W święta nie ma żadnego stresu".

Wolff zdradził, że ostatnio w większym stopniu zaczął się interesować kuchnią.

"Przygotowuję sobie jedzenie, ale dla mojej rodziny będzie lepiej, kiedy o wszystko zadba mama. Może zrobię ciasto z czekoladą i nutellą. Powinno im smakować" - zaznaczył śmiejąc się niemiecki bramkarz mistrza Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj