Z czołowej pozycji dyscyplina ta spadła aż na 12. miejsce w rankingu zainteresowania sponsorów, z których obecnie zaledwie 19 procent zamierza ewentualnie inwestować w biegi narciarskie. Przed dwoma laty było to 39 procent, a wcześniej jeszcze więcej.
Bez Bjoergen, Johaug i Kowalczyk to już nie to samo
Firma Sponsor Insight przedstawiła w październiku coroczny raport oparty na ankiecie wśród 100 firm sponsorujących sport.
Jej dyrektor Vegard Arntsen zwrócił uwagę na fakt, że nadszedł moment, kiedy w biegach narciarskich zabrakło wielkich nazwisk i wielkiej walki na trasach po zakończeniu karier przez Marit Bjoergen, Therese Johaug i Pettera Northuga. Wśród zagranicznych gwiazd brakuje m.in. Justyny Kowalczyk, Szwedki Charotte Kalli, Amerykanki Kikkan Randall i Finki Aino Kaisy Saarinen.
- skomentowały media, zwracając uwagę na pojawienie się wielkich gwiazd w innych dyscyplinach.
Największą wartość reklamową na Haaland
Teraz listę zainteresowania sponsorów otwiera futbol, a dalej znajdują się piłka ręczna i lekkoatletyka. Biathlon znalazł się na 10. miejscu, a w pierwszej dziesiątce nie ma nawet miejsca dla skoków narciarskich.
ocenił Sponsor Insight, podając listę norweskich sportowców o największej obecnie wartości reklamowej.
Otwiera ją napastnik Manchester City Erling Haaland przed lekkoatletą Karstenem Warholmem i golfistą Viktorem Hovlandem. Po raz pierwszy w pierwszej dziesiątce i to od razu na czwartym miejscu znalazł się tenisista Casper Ruud, tuż przed kolejnym lekkoatletą Jakobem Ingebrigtsenem i pomocnikiem Arsenalu Martinem Oedergaardem. Jedyny biegacz narciarski Johannes Klaebo zajął dopiero ósmą pozycję, tuż przed piłkarką Adą Hegerberg.
- skomentował Sponsor Insight.
Zbigniew Kuczyński
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.