Zmagania sportowców rozpoczną się już w najbliższą środę w Krakowie i innych małopolskich miastach, między innymi w Tarnowie, Nowym Sączu, Nowym Targu czy Zakopanem.

Szef resortu sportu dodał, że igrzyska europejskie to pierwszy krok w staraniach o organizację największych sportowych imprez w Polsce.

Reklama

Organizacja takiej imprezy multidyscyplinarnej, tak dużej, na wielu obiektach rozgrywanej, z udziałem wielu tysięcy zawodników, wolontariuszy, innych osób zaangażowanych w organizację, jest absolutnie najlepszym przetarciem przed staraniem się kraju o najważniejsze imprezy sportowe, z igrzyskami olimpijskimi włącznie – mówił.

Bortniczuk był pytany także o to, czy Polska będzie walczyć o wykluczenie Rosjan i Białorusinów z międzynarodowych zawodów sportowych.

Są przecieki z MKOl, że decyzje, które zostaną podjęte, pójdą w takim kierunku, iż - co do zasady - rosyjskich i białoruskich sportowców na arenach międzynarodowych nie będzie. Problem polega na tym – i tutaj się nie zgadzam z MKOl – że rosyjscy i białoruscy sportowcy przedstawią to wówczas w swoich krajach jako swoją honorową decyzję, niemożliwość spełnienia tych warunków, że oni jako Rosjanie nie podpiszą żadnych dokumentów, które w jakikolwiek sposób będą ich dystansować od rosyjskiej armii czy ataku Rosji na Ukrainę i będzie to wykorzystane przez rosyjską propagandę jako honorowe zachowanie ich sportowców. A ja uważam, że powinni w takiej sytuacji zostać z hukiem wyrzuceni ze światowej społeczności sportowej – powiedział Bortniczuk.