Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanin zaapelował, by nie karać Jana Krzysztofa Dudy i nie obrażać polskiego narodu

4 stycznia 2024, 13:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jan Krzysztof Duda
Rosjanin nie domaga się kary dla Jana Krzysztofa Dudy/East News
Jan Krzysztof Duda podczas mistrzostw świata w szachach szybkich nie podał ręki Denisowi Chismatułlinowi. Gest Polaka spotkał się z ostrą krytyką ze strony Rosjan, którzy domagają się kary dla naszego rodaka. Głos w sprawie zabrał rywal 25-letniego szachisty z Wieliczki. 

Duda na podium nie stanął, ale i tak jest o nim głośno. O polskim szachiście szeroko piszą zagraniczne media. Wszystko za sprawą jego gestu. 

FIDE nie nie nałoży kary na Dudę

Przed i po meczu Chismatułlin Polak nie odmówił podania ręki Rosjaninowi. Według przepisów światowej federacji szachów za takie zachowanie zawodnika mogą spotkać surowe konsekwencje. Kary domagają się Rosjanie. 

Duda jednak może spać spokojnie. Na Polaka nie zostaną nałożone żadne sankcje, bo przeciwnik nie złożył i nie złoży protestu do władz FIDE, a tylko w takim wypadku federacja może rozpocząć procedurę dyscyplinarną. 

Nie mam zamiaru pisać oświadczenia do Komisji Etyki FIDE żądając dyskwalifikacji dla przeciwnika, wierzcie mi, nie zdenerwowałem się, nie poczułem się urażony i na pewno nie doznałem krzywdy moralnej, po której nie mogłem ani spać, ani jeść - oświadczył Chismatułlin.

Rosjanin apeluje, by nie obrażać Polaków

Co więcej Rosjanin prosi swoich rodaków o nie obrażanie Dudy i polskiego narodu oraz nie chce, by sprawa była upolityczniona. 

Jeśli chodzi o moją opinię na temat decyzji Dudy o nieuściskaniu dłoni przed rozpoczęciem naszego meczu, to oczywiście nie zgadzam się z nim, ale szanuję jego prawo do wyrażenia sprzeciwu wobec mojego stanowiska i moich działań poza szachownicą. Zwracam się do mediów z prośbą, aby nie upolityczniać tej sytuacji, nie obrażać polskiego arcymistrza, a już na pewno nie obrażać całego narodu polskiego - podkreślił Chismatułlin.

Przypomnijmy, że Duda nie podał ręki Chismatułlinowi, bo Rosjanin jest zdeklarowanym zwolennikiem Władimira Putina i popiera zbrojną agresję Rosji na Ukrainę. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj