Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarze będą kopać w piłki bez czipów

8 marca 2010, 11:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
International Football Association Board (IFAB), instytucja odpowiedzialna za zmiany przepisów w światowym futbolu, opowiedziała się przeciw wprowadzeniu nowych technologii.

W założeniach miały one ułatwić sędziom podejmowanie decyzji na boisku. To oznacza, że przez najbliższe dwa lata FIFA ani nie zastosuje specjalnych, zainstalowanych w piłce czipów, które po przekroczeniu przez nią linii bramkowej wysyłałyby sygnał do sędziego, ani nie wprowadzi powtórek wideo, z których mogliby korzystać arbitrzy w najbardziej kontrowersyjnych sytuacjach. Pytanie, nad którym debatowała IFAB, dotyczyło nie wprowadzenia do futbolu konkretnych rozwiązań, ale technologii w ogóle. Odpowiedź brzmiała ȁE;nieȁD; i jest ostateczna powiedział sekretarz generalny FIFA Jerome Valcke. Chcemy, aby w futbolu pozostał czynnik ludzki.

ȁE;Czynnik ludzkiȁD; to de facto również błędne decyzje arbitrów. FIFA, której czterech członków zasiada w IFAB, broni się, twierdząc, że nie przekreśla jeszcze koncepcji, aby zamiast kamer wprowadzić dodatkowych sędziów ustawionych za linią bramkową co stosuje się już w meczach Ligi Europejskiej. Problem w tym, że w głosowaniu FIFPro (federacja piłkarzy zawodowych) aż 70 proc. kapitanów drużyn przyznało, że dodatkowi arbitrzy nie wpływają na jakość podejmowanych przez sędziego głównego decyzji. A 90 proc. respondentów domaga się wprowadzenia nowych technologii do futbolu.

Decyzja IFAB oburzyła nie tylko piłkarzy oraz trenerów, ale też i firmy, które zainwestowały już setki tysięcy euro w nadz iei, że w przyszłości otrzymają licencje FIFA na czipy w piłce czy specjalny system kamer własnej produkcji. Frustrujące jest to, że udoskonalaliśmy nasz system przez lata i IFAB nawet nas do tego zachęcała twierdzi dyrektor marketingu w firmie Cairos, która opatentowała technologię czipów w piłce. Kazali nam spełnić pewne kryteria i powiedzieli, że jeśli nam się uda, to wprowadzą nowe przepisy.

Równie zdenerwowani są szefowie firmy Hawk-Eye, której technologię powtórek wygenerowanych w czasie meczów ze specjalnych kamer stosuje się w tenisie czy krykiecie. A w pełnym kontrowersji i niewolnym od podejrzeń o ustawianie meczów futbolu nie. Protesty do FIFA zamierzają słać również niezależni producenci. Na przykład prezes Udinese Giampaolo Pozzo, który na swoim stadionie od wielu lat stosował nowe technologie. Opatentował je w Bari. Następnie uzyskał autoryzację FIFA. Od tamtej pory FIFA jednak nie chciała słyszeć o nowej technologii. Gdyby była wadliwa, tobym zrozumiał, ale nie jest powiedział Pozzo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj